FC Liverpool zremisował dziś na własnym stadionie z Newcastle United 1:1. Brendan Rodgers, szkoleniowiec „The Reds”, nie był w pełni usatysfakcjonowany wynikiem, jednak zachwycał się postawą strzelca jedynej bramki dla Liverpoolu – Luisa Suareza.
– To było genialne, Luis był fantastyczny. Jego przejęcie piłki po podaniu od Jose Enrique, minięcie bramkarza i zdobycie bramki pokazało jego piłkarski geniusz. To fantastyczny facet, ciężko pracuje na treningach, a efekty widać na boisku. Suarez jest dla nas jak Messi – powiedział o swoim zawodniku trener.
FC Liverpool, pomimo znakomitej postawy Luisa Suareza, zdołał zgarnąć dziś w spotkaniu z Newcastle zaledwie jeden punkt:
– Zagraliśmy nieustępliwie, nasza gra momentami wyglądała naprawdę nieźle. Niestety, drzemka w końcówce pierwszej połowy kosztowała nas utratę dwóch punktów – podsumował występ „The Reds” Rodgers.
W pierwszej połowie gospodarze przeważali na boisku, jednak w 44. minucie to popularne „Sroki” za sprawą uderzenia Yohana Cabaye objęły na prowadzenie. W 67. minucie wyrównał Luis Suarez, a w końcówce spotkania „The Reds” zmarnowali jeszcze kilka dogodnych okazji do zdobycia bramki. Ostatecznie mecz zakończył się jednak podziałem punktów.










