18-krotny mistrz Anglii zaliczył perfekcyjny start w Premier League, jednakże szkoleniowiec Liverpoolu nie gna myślami w daleką przyszłość i zakłada, że najważniejszym celem dla jego ekipy będzie zakończenie rozgrywek w pierwszej czwórce tabeli.
Wczoraj „The Reds” zainkasowali kolejny komplet punktów i to w pojedynku z nie byle jakim przeciwnikiem, bo z mistrzem Anglii. Gospodarze skromnie pokonali Manchester United 1:0 po bramce Daniela Sturridge’a na początku meczu.

W tej chwili tylko Liverpool wygrał wszystkie spotkania i dzięki temu przewodzi w tabeli. Od tego momentu oczekiwania fanów z tego miasta wzrosły, ale Brendan Rodgers jest przede wszystkim skoncentrowany na zapewnieniu swojej drużynie udziału w przyszłorocznej Lidze Mistrzów.
– Jeszcze 35 spotkań do końca sezonu i nie będziemy się unosić. Przed nami jeszcze sporo pracy. Naszym podstawowym wyzwaniem jest wejście do pierwszej czwórki tabeli. Na razie nie możemy patrzeć na nic innego niż właśnie na ten cel – mówi trener z Irlandii Północnej.











