Atakujący AC Milan Robinho wrócił myślami do swojego pobytu w Realu Madryt. Brazylijczyk czuje, że był w hiszpańskim klubie niedoceniany, dlatego nie mógł rozwinąć tam swojej kariery.
Robinho trafił na Estadio Santiago Bernabeu w 2005 roku z Santosu. Miał być czołową postacią klubu, jednak rozstał się z nim już po trzech latach, dołączając do Manchesteru City. Obecnie reprezentuje barwy AC Milan.
– Mam stamtąd kilka świetnych wspomnień, ale bardzo rozczarowujące było moje odejście i pożegnanie. Real chciał kupić kogoś innego [Cristiano Ronaldo – przyp.red.] i nagle stracił mną zainteresowanie – wspomina reprezentant Brazylii.
– Bardzo mi było przykro z tego powodu, jak opuszczałem Madryt, ale fani czasem nie rozumieją, jakie rzeczy dzieją się w takich przypadkach. Ja nie czułem się doceniany i dlatego postanowiłem stamtąd odejść.










