Brazylijska gwiazda AC Milan nie ma szczęścia do urazów. Tym razem kontuzja mięśnia udowego wyłączyła go z gry na miesiąc.
Włoska drużyna przechodzi trudne dni. W letnim okienku transferowym straciła klasowych zawodników, których nie zdołano zastąpić, czy to z powodu braku czasu, czy też funduszy.
Robinho miał w tym sezonie być flagową postacią drużyny, głównym dostarczycielem bramek i zagrożeniem dla bramkarzy przeciwników. Nadal może tak być, ale przez najbliższy miesiąc drużyna z Mediolanu będzie musiała się obyć bez filigranowego snajpera.
28-latek ma kotuzjowane prawe udo. Jeśli wszystko ułoży się po myśli Milanu, będzie mógł wrócić do treningów z pełnym obciążeniem za trzy do czterech tygodni. Nie wiadomo, kto będzie przez ten czas stanowił o sile napadu mediolańskiego zespołu.










