Po spotkaniu ligowym szkoleniowiec Manchesteru City, Roberto Mancini nie był zadowolony z gry swoich podopiecznych. Z tym, iż jednak trzy punkty zostały zapisane na konto „Citizens” w konfrontacji z Blackpool.
Menedżer Manchesteru City, Roberto Mancini przyznał, że jego drużyna w niedzielnym spotkaniu z Blackpool nie grała najlepiej. Szkoleniowca cieszą jednak trzy zdobyte bramki, które pozwoliły jego zespołowi odnieść zwycięstwo. – Czasami ważne są takie zwycięstwa. Nie graliśmy dobrze. Najważniejsze było jednak, że zdobyliśmy trzy gole. Nie jest łatwo strzelić trzy bramki na wyjeździe – stwierdził po meczu trener z Włoch.
Roberto Mancini, który do nie tak dawna głównego faworyta do zajęcia pierwszego miejsca w tabeli na koniec sezonu widział w drużynie Chelsea Londyn, teraz zmienił swoje nastawienie. Jak to zwykle bywa, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, teraz menadżer angielskiego zespołu wyraził się jasno. Trener byłby skonsternowany pod koniec maja, gdyby zajął drugie miejsce. – Uważam, że zawsze musimy walczyć o miejsce na szczycie, ponieważ mamy dobrych zawodników i dobry zespół – zakończył trener zespołu z City of Manchester Stadium.










