Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron. Decyzja ta była niemal oczywista, bo piłkarz spisywał się słabo oraz został pobity przez bandytów.

Prawdopodobnie chodziło o słabe występy piłkarza. Po tym zdarzeniu wyjechał nawet z Polski. Już wtedy było wiadomo, że jego przygoda w Lubinie dobiega końca. Jeż trafił do „Miedziowych” przed sezonem 2012/2013. W tym czasie zagrał w 40 meczach, zdobył cztery gole.
Po Słowaku spodziewano się znacznie więcej, przynajmniej tyle, ile dawał Górnikowi Zabrze, swojemu poprzedniemu klubowi. To był przecież piłkarz z przeszłością w Lidze Mistrzów, etatowy kadrowicz.











