Milan wiązał wielkie nadzieje z objęciem stanowiska głównego trenera przez Leonardo. Okazało się, że drużyna pod kierownictwem Brazylijczyka spisuje się równie słabo, jak w zeszłym sezonie. W obronie szkoleniowca stanął legendarny piłkarz „Rossonerich”, Gianni Rivera.
Zapytany o Leonardo Rivera zaznaczył, że nieważne, jak dobrym trenerem byłby Brazylijczyk i tak byłoby mu bardzo ciężko w zatrzymaniu spadku Milanu. Według niego sytuacja w klubie jest bardzo ciężka, a szkoleniowiec robi wszystko, co w jego mocy, by zespół wrócił na właściwy tor. Znakomity niegdyś piłkarz dodał, że jedyną osobą mogącą zatrzymać upadek „Rossonerich” i spowodować jego odbicie się ku górze tabeli jest właściciel klubu, Silvio Berlusconi.










