Mistrzostwa Europy za nami, nadszedł więc czas podsumowań. Wybraliśmy już najlepszą i najgorszą jedenastkę, przedstawiliśmy największe odkrycia i rozczarowania, podsumowaliśmy też występ Polaków, czas więc na kolejny tekst z cyklu „Ranking iGola”. Prezentujemy Państwu najlepsze mecze Euro 2012.
10. Rosja – Czechy
Rosjanie znakomicie zaczęli turniej. Po pierwszym spotkaniu fani widzieli „Sborną” nawet na podium, i nic w tym dziwnego, bo podopieczni Dicka Advocaata dosłownie zniszczyli reprezentację Czech. Wynik 4:1 po dwóch golach Dżagojewa nie pozostawił złudzeń, kto w tej grupie powinien uchodzić za faworyta. Później losy rosyjskiej jedenastki nie potoczyły się zgodnie z założeniami ekspertów, ale o tym za chwilę.
Rosja rozgromiła Czechy
9. Polska – Rosja

Po wspaniałym starcie Rosji przyszło się zmierzyć z ekipą gospodarzy, którzy z kolei nie wykonali zadania w pierwszym spotkaniu. W efekcie pojedynek sąsiadów, któremu towarzyszyły różne pozaboiskowe ekscesy, stał na bardzo wysokim poziomie. Wielki spektakl, który na długo pozostanie w pamięci Polaków, stał się początkiem końca świetnie dysponowanej drużyny rosyjskiej.
Remis w wojnie polsko-rosyjskiej
8. Portugalia – Holandia
Mecz typu być albo nie być dla obu drużyn, więc było jasne, że widowisko będzie pierwszorzędne. Dziennikarze przypominali pojedynek z mistrzostw świata, w którym sędzia pokazał cztery czerwone kartki, liczono, że dawka dramaturgii w tym spotkaniu będzie równie duża. I rzeczywiście, dramaturgia była, bo to Holendrzy wyszli na prowadzenie, a następnie sytuację odwrócił Cristiano Ronaldo. Poziom meczu nie zawiódł i na pewno nie był to pojedynek tak brutalny jak pamiętne starcie na mistrzostwach świata. W naszych oczach to spotkanie zasługuje na ósmą pozycję.
Ronaldo prowadzi Portugalię do 1/4
7. Anglia – Ukraina
Kilka świetnych meczów rozegrała także Ukraina. Po wspaniałym boju ze Szwecją i gładką porażką z Francją Ukraińcy grali o wszystko z Anglikami. Nasi wschodni sąsiedzi naprawdę dali z siebie sto procent, ale to nie wystarczyło na chłodną i pewną siebie reprezentację Albionu, która z Waynem Rooneyem w składzie zwycięstwem 1:0 otworzyła sobie drogę do ćwierćfinału. Pojedynek na pewno na długo zostanie zapamiętany przez współgospodarzy Euro.











