Legia Warszawa zrobiła to, co stawiała sobie za główny cel rundy jesiennej – zimowanie na fotelu lidera. Mimo zaciętej walki o pierwsze miejsce z Górnikiem Zabrze tak naprawdę fani „Wojskowych” nie mogą być zadowoleni z gry swojego zespołu, która jest fatalna. Z tego powodu nowy trener ekipy ze Stadionu im. Marszałka Józefa Piłsudskiego wraz z prezesem Dariuszem Mioduskim szykują wielką rewolucję kadrową, która już się zaczęła. Kogo planuje kupić drużyna mistrza Polski, co sądzą chorwackie media o transferach dwóch nowych zawodników oraz jak Jozak zrobił przysługę Dinamu Zagrzeb?
Eduardo da Silva
64-krotny reprezentant Chorwacji wczoraj rano podpisał roczny kontrakt z Legią z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Mimo że grał on w Arsenalu Londyn i Dinamie Zagrzeb, w których gdzie zbierał pozytywne recenzje, to jego kariera stanęła w miejscu w 2008 roku, kiedy doznał otwartego złamania stawu skokowego, tym samym zerwał w nodze wszystkie więzadła, a jego stopa wygięła się pod kątem 90 stopni. Po tak wielkiej kontuzji pojawił się na boisku już 10 miesięcy później, grając w drużynie rezerw. Natomiast dwa miesiące później znalazł się pierwszy raz w kadrze zespołu „Kanonierów” na pucharową potyczkę z Cardiff City. W tym meczu strzelił nawet dwie bramki.
Niestety po tej brutalnej kontuzji Eduardo nie doszedł już do formy sprzed jej doznania. Po wygaśnięciu kontraktu z Arsenalem był zmuszony poszukać zespołu, w którym mógłby grać regularnie. Przeniósł się do Szachtara Donieck, potem po wygaśnięciu czteroletniego kontraktu wyleciał do Brazylii do FC Flamengo, a po roku znów wrócił na Ukrainę. Znów po wygaśnięciu półtorarocznego kontraktu wyleciał do Brazylii, a konkretnie do Atletico Paranaense. Również tym razem nie wytrzymał długo poza granicą Europy. Po wygaśnięciu rocznej umowy przeniósł się do Warszawy, odrzucając tym samym ofertę HNK Rijeki.
Nie wiemy, jak obecnie wygląda forma Chorwata, ponieważ od pół roku, a dokładnie od lipca, nie rozegrał on żadnego meczu. Jak poinformował na konferencji prasowej: – Ostatnio nie grałem, bo tak zdecydował trener, ale fizycznie czuję się bardzo dobrze i po zimowych przygotowaniach będę w pełni gotowy.
Miejmy nadzieję, że „Dudu” będzie zawodnikiem, który godnie zastąpi Nikolicia i Prijovicia, którzy opuścili Legię już rok temu. 34-latek będzie występował na boisku z numerem 9, a o miejsce w podstawowym składzie powalczy z Jarosławem Niezgodą, którego wydaje się, że trudno będzie wyeliminować.
Byleby nie skończył on jak Hildeberto Pereira, który opuścił drużynę mistrza Polski. Przypomnijmy, że Eduardo ostatni mecz rozegrał siedem miesięcy temu, a w swoim brazylijskim klubie najczęściej siedział na ławce lub w ogóle nie był powołany do kadry meczowej.
To fantastyczny zawodnik, przed tą straszną kontuzją to był nasz największy talent.
Juraj Vrdoljak
Domagoj Antolić
Jest to kolejny zawodnik, który wczoraj podpisał kontakt z Legią i co najważniejsze – również jest to Chorwat. Wydaje się, że Romeo Jozak chce ściągnąć zawodników ze swojej ojczyzny. Jest to przecież kolejny zawodnik, którego trener legionistów zna z Dinama Zagrzeb.











