Już we wtorek i środę przekonamy się, które drużyny oprócz Lecha Poznań awansują do półfinału Pucharu Polski. Bardzo blisko sprawienia wielkiej sensacji jest pierwszoligowy rodzynek, a więc Podbeskidzie Bielsko-Biała. Podopieczni Roberta Kasperczyka w pierwszym meczu pokonali w Krakowie Wisłę 1:0.
Historia nie przemawia za Legią
W pierwszym meczu pomiędzy Ruchem a Legią w Chorzowie padł remis 1:1. Dzięki bramce strzelonej na wyjeździe legioniści są w troszeczkę lepszej sytuacji, ale historia przemawia za piłkarzami Waldemara Fornalika. Obie drużyny stawały naprzeciwko siebie siedem razy w Pucharze Polski. Aż pięciokrotnie zawodnicy Ruchu zdołali wyeliminować stołeczną drużynę. Ostatni raz Legia poradziła sobie z klubem z Górnego Śląska w 1955 roku.

W ostatniej ligowej kolejce Ruch wygrał na własnym boisku z PGE GKS-em Bełchatów 2:1. To zwycięstwo niewątpliwie podbudowało piłkarzy tego klubu, zapowiadają bowiem, że na Łazienkowską jadą po zwycięstwo i awans do kolejnej rundy rozgrywek. – Szanse są wyrównane. Żeby uzyskać awans, koniecznie musimy strzelić bramkę. Wierzymy, że nam się uda, bo łatwo nie odpuścimy. Jedziemy do Warszawy po awans do półfinału – powiedział najskuteczniejszy strzelec Ruchu, Maciej Jankowski. Bardzo możliwe, że od pierwszej minuty wybiegnie Paweł Abbot, tak więc możemy spodziewać się, że Waldemar Fornalik będzie chciał ustawić swój zespół w miarę ofensywnie.
Wydaje się, że morale Legii spadły po niespodziewanej porażce w ostatnim meczu przeciwko Śląskowi Wrocław. Sam Maciej Skorża przyznał, że był to dla niego jak i jego piłkarzy „czarny piątek”. Wszyscy jednak zapomnieli już o wpadce z piątku i koncentrują się na meczu najbliższym pucharowym pojedynku. W drużynie ze stolicy Polski na pewno nie zobaczymy Artura Jędrzejczyka i Alejandro Cabrala. Niepewni występu mogą być Dickson Choto, Maciej Rybus oraz Michal Hubnik.
Sędzią tego pojedynku będzie Adam Lyczmański. Co ciekawe, arbiter ten prowadził już pojedynek obu drużyn w Pucharze Polski. Było to w roku 2009, wtedy Ruch wygrał z Legią 1:0. Początek meczu we wtorek o godzinie 18.30.
Jagiellonia – Lechia po raz trzeci
Już po raz trzeci w przeciągu dwóch tygodni będą rywalizować przeciwko sobie piłkarze Jagiellonii Białystok i Lechii Gdańsk. W pierwszym pojedynku rozgrywanym w ramach Pucharu Polski na Pomorzu padł bezbramkowy remis. W minioną sobotę w stolicy Podlasia gdańszczanie jako pierwsza drużyna w tym sezonie pokonała piłkarzy Michała Probierza 2:1. Dzięki temu drużyna Tomasza Kafarskiego zbliżyła się na jeden punkt do strefy medalowej. Trzeci pojedynek rozstrzygnie, kto będzie grał w półfinale PP.












