Mający na swoim koncie występy w reprezentacji Peru, Junior Douglas Ross Santillana, podpisał kontrakt z Arką Gdynia. Umowa ma obowiązywać do końca czerwca z opcją przedłużenia o kolejny rok.

Douglas Ross przebywał na testach w Gdyni od 1 grudnia. Przez ten czas przeszedł testy wydolnościowe z zespołem oraz indywidualne testy medyczne w poznańskiej klinice Rehasport. W swoim dotychczasowym dorobku Peruwiańczyk zaliczył 152 mecze i strzelił 37 bramek w rodzimej lidze. 24-latek zaliczył również epizod w niemieckim FSV Frankfurt, w barwach którego rozegrał 24 spotkania i strzelił jedną bramkę. W swoim piłkarskim życiorysie zawodnik może pochwalić się dziesięcioma występami w pierwszej reprezentacji Peru oraz grą w drużynach młodzieżowych tego kraju. Po podpisaniu umowy pełen optymizmu był Andrzej Czyżniewski.
– Wiemy, że jeśli ktoś grał w reprezentacji seniorskiej Peru, to ma potencjał. Ross jest szybki, dobrze wyszkolony technicznie i liczymy, że także jego gra i doświadczenie w II Bundeslidze da pozytywne efekty na boiskach polskiej Ekstraklasy. Podpisaliśmy umowę na półtora roku, lecz w czerwcu 2011 jej przedłużenie uzależniamy od spełnienia naszych oczekiwań co do gry zawodnika. Jest to transfer skrojony na miarę możliwości klubu uwzględniających zarówno poziom sportowy zawodnika jak i jego oczekiwania finansowe – podsumował negocjacje Andrzej Czyżniewski.
Z transferu zadowolony jest także trener Arki, Dariusz Pasieka. Zdaniem szkoleniowca, Ross będzie solidnym wzmocnieniem zespołu, gdyż właśnie piłkarz ofensywny był priorytetem w zimowym okienku transferowym.
– Cieszę się, że tego typu zawodnik podpisał z nami kontrakt. Potwierdza to naszą konsekwencję w dalszej budowie zespołu i wzmocnieniu ofensywy. Znałem tego zawodnika z okresu występów w II Bundeslidze. Uważam, że będzie wzmocnieniem i typem piłkarza, który da nam poprawę jakości w ofensywie. Jest szybki, bardzo dynamiczny i potrafił być skuteczny. Liczę, że u nas zacznie znowu zdobywać bramki lub będzie dzięki tym elementom, wypracowywać kolegom sytuacje do ich zdobycia. Na tym nie kończymy i pracujemy nad dalszymi wzmocnieniami – podsumował trener Dariusz Pasieka.











