Reprezentacja Polski U-21 Jerzego Brzęczka ma wszystko, by sprawić niespodziankę


Kim dysponuje Jerzy Brzęczek?

29 sierpnia 2025 Reprezentacja Polski U-21 Jerzego Brzęczka ma wszystko, by sprawić niespodziankę
Adam Starszyński / PressFocus

Gdy wszyscy kibice byli poruszeni powołaniami Jana Urbana do pierwszej reprezentacji, Jerzy Brzęczek nie próżnował. Reprezentacja Polski U-21 także doczekała się swojej listy z powołaniami. Na pierwszy rzut oka nie ma tam nazwisk, które podbijają Europę, co nie jest to zaskoczeniem. Jednak każdy, kto śledzi ekstraklasę, zna większość tych piłkarzy. I jedno trzeba powiedzieć — jest to naprawdę silna kadra.


Udostępnij na Udostępnij na

Po nieudanym młodzieżowym Euro posadę stracił poprzedni selekcjoner — Adam Majewski. Jego następcą został Jerzy Brzęczek, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Były selekcjoner pierwszej reprezentacji zastał po trenerze Majewskim solidną kadrę. Jednak czy sprosta oczekiwaniom, wykorzysta selekcjonerskie doświadczenie i poprowadzi ten zespół do triumfów? Na start Macedonia Północna oraz Armenia — chyba łatwiejszego początku nie można sobie wymarzyć.

Reprezentacja Polski U-21 bramkarzami stoi

W naszym kraju pozycja bramkarza od lat jest najsilniejsza. Pokazuje to także kadra U-21. Sławomir Abramowicz kolejny sezon broni bramki Jagiellonii Białystok, która dopiero co awansowała do Ligi Konferencji. Najprawdopodobniej to on będzie pierwszym wyborem Jerzego Brzęczka. Drugi zaś będzie ktoś z dwójki Maciej Kikolski i Marcel Łubik. Ten pierwszy w obecnie trwającym mercato trafił z Legii Warszawa do Widzewa Łódź. Na początku nie miał łatwo — pierwszym wyborem Zelijko Sopicia był Rafał Gikiewicz. Jednak na ostatniej prostej przed powołaniami to Kikolski bronił między słupkami „Widzewiaków”. Jego rywalem o miano drugiego bramkarza będzie Marcel Łubik, wypożyczony z Augsburga do Górnika Zabrze. Jak na razie broni wszystko od deski do deski!

Po części anonimowy środek defensywy może zaskoczyć

Zdecydowanie największym zaskoczeniem jest powołanie Miłosza Matysika. W obecnym sezonie białostoczanin nie rozegrał nawet jednej minuty na boisku, a jego Aris Limassol odpadł z eliminacji Ligi Konferencji. W poprzednim sezonie też nie było kolorowo. 666 minut we wszystkich rozgrywkach pachnie szybkim powrotem do ekstraklasy. A jeśli już jesteśmy przy ekstraklasie, to powołanie otrzymał także podstawowy stoper Piasta Gliwice — Igor Drapiński. Jak dotąd 21-letni obrońca rozegrał wszystkie możliwe minuty w lidze, tak samo jak Mariusz Kutwa — także powołany na wrześniowe zgrupowanie. Kutwa na co dzień broni barw jeszcze pierwszoligowej Wisły Kraków, jednak wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że to będzie ten sezon, w którym Wisła wywalczy awans.

Na liście powołanych nie mogło obyć się bez zaskoczeń. Czwartym stoperem powołanym na zbliżające się zgrupowanie kadry U-21 jest Kacper Potulski. W wieku 15 lat trafił do akademii FSV Mainz 05 z Legii Warszawa. A teraz jako 17 letni zawodnik jeździ z pierwszą drużyną niemieckiego klubu na mecze Ligi Konferencji. Jeśli jego rozwój będzie przebiegał tak jak należy, będziemy mieli w przyszłości świetnego stopera.

Solidne boki obrony

Na liście powołanych znalazł się dobrze wszystkim znany Michał Gurgul. 19-latek przeżywa obecnie kryzys w Lechu Poznań, notując głównie słabsze występy. Jeśli potraktuje reprezentację U-21 jako miejsce, gdzie może ochłonąć, na jesieni będziemy mogli oglądać całkiem innego Gurgula. A kto wie, może wtedy zawita do niego reprezentacja Jana Urbana? Na razie jednak niech się skupi na kadrze Jerzego Brzęczka, gdzie będzie musiał rywalizować z Filipem Lubereckim. Zawodnik Motoru Lublin także przeżywa obecnie kryzys. Na początku tego sezonu stracił miejsce w pierwszym składzie ekipy z Lublina na rzecz Krystiana Palacza. A teraz — gdy wrócił na murawę — „Niezniszczalni” są zdecydowanie pod formą.

Mniejszy wybór Jerzy Brzęczek będzie miał po drugiej stronie, czyli na prawej obronie. Z powołanych nominalnym zawodnikiem na tę pozycję jest tylko Marcel Krajewski. Mimo rewolucji kadrowej w Widzewie, która ma miejsce w tym oknie transferowym, Krajewski mocno trzyma się pierwszego składu. Blisko 500 minut w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy dało kolejnemu wychowankowi Legii bilet do reprezentacji Polski U-21.

Mocny środek pola

Środek pola reprezentacji Polski U-21 Jerzego Brzęczka wydaje się nadzwyczaj solidny. Kluczową rolę może odegrać Kacper Duda, który jest zdecydowanym filarem Wisły Kraków. Zresztą o tym zawodniku wypowiedział się sam Jarosław Królewski

„Chcę być szczery z kibicami i wpłynęły za Kacpra Dudę wielomilionowe oferty. Odrzuciliśmy je. Uzgodniliśmy, że zostaje w Wiśle Kraków. Przekazaliśmy agentom i oni przyjęli to z respektem. Podsumowując – zostaje z nami.”Jarosław Królewski dla Kanału Sportowego, cytowany przez Transfery.info

Ciekawym wyborem Jerzego Brzęczka jest także Maxi Oyedele, który po transferze do Francji nie przebił się jeszcze do wyjściowego składu. Na razie 23 minuty w eliminacjach do Ligi Konferencji. Oprócz Dudy i Oyedele na defensywnym pomocniku może zagrać Mateusz Kowalczyk wykupiony latem przez GKS Katowice, Filip Kocaba — filar Zagłębia Lubin oraz wszystkim dobrze znany Antoni Kozubal z Lecha Poznań.

Z pomocników bardziej usposobionych ofensywnie Jerzy Brzęczek będzie miał do dyspozycji Wiktora Nowaka. 20-latek na co dzień gra w Wiśle Płock, która dotychczas jest rewelacją tego sezonu PKO BP Ekstraklasy. Rewelacja to mało powiedziane. Wisła siedzi obecnie na fotelu lidera z bezpieczną przewagą nad drugim w tabeli Górnikiem Zabrze. Świetnie dysponowany jest także nowy nabytek Jagiellonii Białystok — Dawid Drachal, który także znalazł się na liście powołanych. Jeśli przełoży formę z „Dumy Podlasia” na młodzieżową reprezentację, Brzęczek może spać spokojnie. Z innych powołanych jest jeszcze Filip Rózga, jednak on pełni rolę rezerwowego w Sturmie Graz.

Wreszcie mamy skrzydłowych

Poprzedni selekcjoner pierwszej reprezentacji — Michał Probierz — często powtarzał, że nie ma zbyt wielu skrzydłowych do dyspozycji. Jednak Jerzy Brzęczek nie ma takiego problemu. Na liście powołanych znalazł się nowy transfer Rakowa Częstochowa — Tomasz Pieńko. „Medaliki” wykupiły go z Zagłębia Lubin aż za 1,5 mln euro. Jego rywalem o grę w wyjściowym składzie będzie Oskar Pietuszewski. 17-latek na co dzień jest podstawowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok Adriana Siemieńca, co wiele mówi o jego umiejętnościach piłkarskich. Tego typu umiejętności ma także Maciej Kuziemka, który zaliczył już pięć asyst w koszulce Wisły Kraków w trwającym sezonie. Taki zestaw skrzydłowych pozwoli Brzęczkowi na granie czegoś ambitniejszego niż przysłowiowa laga na napastnika.

Jednak napastnika nadal brak

Stan polskich napastników nadal nie jest najlepszy. Jerzy Brzęczek będzie miał dyspozycji Wiktora Bogacza oraz Marcela Regułę, który może zagrać także w pomocy. Wiktor Bogacz na co dzień reprezentuje barwy Red Bull New York, czyli od lutego jest w trakcie jednego sezonu. A tak w zasadzie to od lipca, bo jesienią grał w pierwszoligowej Miedzi Legnica. Grając jeszcze na polskiej ziemi strzelił trzy gole i zaliczył dwie asysty, czyli miał takie same liczby jak od lutego za oceanem. Jego konkurentem najprawdopodobniej będzie Marcel Reguła, który jest podstawowym zawodnikiem Zagłębia Lubin. Jak widać przypadł Leszkowi Ojrzyńskiemu do gustu, ponieważ prawie zawsze znajdzie dla niego miejsce na boisku. Czy to w pomocy, czy w ataku, a w poprzednim sezonie czasem nawet i na skrzydłach.

***

Jeśli Jerzy Brzęczek wyciągnął wnioski ze swojej pracy z reprezentacją i wykorzysta cenne doświadczenie, które tam zdobył, ma odpowiednie warunki, by osiągnąć sukces z tą kadrą. Oprócz pozycji dziewiątki, wszystkie inne miejsca na boisku są obsadzone na poziomie ekstraklasowym i tylko nieliczni mają problemy z grą w swoich klubach. Nawet na przetarcie dostał łatwych rywali. Umówmy się, Macedonia Północna i Armenia to nie są futbolowe hegemony.

 

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze