Trenerzy przychodzą i odchodzą. Zostają zwolnieni, podają się do dymisji, czasami wracają do klubów, w których osiągnęli sukcesy. Właśnie do tej ostatniej kategorii zaliczyć możemy Roberto Manciniego, który po sześciu latach wraca do drużyny, z którą scudetto osiągnął aż trzy razy z rzędu (2006, 2007, 2008), mianowicie – Interu Mediolan.

Swoją przygodę z drużyną „Il Serpente” rozpoczynał w 2004 roku i już od samego początku mówiło się o nim jako o odnowicielu. Zaufanie, jakim obdarzony został przez zarząd Interu, znalazło odniesienie w późniejszych sukcesach, które udało mu się osiągnąć. Mimo wielu zdobytych tytułów został zwolniony z ekipy „Niebiesko-czarnych” 29 maja 2008 roku. Powodem miała być jego wypowiedź po dwumeczu z Liverpoolem w 1/8 finału Ligi Mistrzów, w której to oznajmił, że jest to jego ostatni sezon w drużynie z Mediolanu. Kolejnym klubem, do którego trafił, był Manchester City, w którym to spędził aż pięć lat. Po serii porażek, która swój moment kulminacyjny osiągnęła po przegranym spotkaniu z ówczesnym spadkowiczem Wigan Athletic, do wiadomości publicznej podana została informacja, iż Roberto Mancini zostaje zwolniony z posady trenera. Po pięcioletniej przygodzie w Anglii Mancini postanowił przenieść się do Turcji, zostając tym samym szkoleniowcem drużyny Galatasaray. Jego przygoda z tureckim klubem trwała zaledwie rok i zakończyła się 11 czerwca 2014 roku. Czy ktokolwiek spodziewałby się, że wróci do Interu, z którego sam chciał niegdyś uciec?
Drużyna „Nerrazzurich” ma obecnie 20 punktów i zajmuje 11. miejsce we włoskiej Serie A. Nie jest to wynik, który zadowoliłby kibiców oraz piłkarzy, a tym bardziej działaczy, których pieniądze przepływają przez klubową kasę, a ich ilość coraz szybciej maleje. Poprzednikiem Roberto Manciniego na stanowisku trenera Interu był nie kto inny jak Walter Mazzarri.

– Mazzarri może czuć się komfortowo – takie słowa usłyszała prasa, która przeprowadzała wywiad z Erickiem Thohirem, prezesem Interu, po zremisowanym spotkaniu pomiędzy drużynami Interu i Hellasu Werona.
Dokładnie cztery dni później klub wydał oficjalny komunikat o zwolnieniu Mazzarriego ze stanowiska trenera. Jeżeli kibice Interu nie zdołali przetrzymać pierwszego uderzenia, to zaraz po nim nastąpiło kolejne. Nowym trenerem „Nerrazzurich” został… Roberto Mancini. Decyzja o zatrudnieniu byłego trenera Galatasaray spotkała się z wieloma reakcjami, z czego większość była pozytywna i przepełniona optymizmem. Poprawę atmosfery potwierdził bramkarz Interu, Samir Handanović, który dla „Corriere dello Sport” powiedział: –













