Piast Gliwice zremisował 2:2 z Pogonią Szczecin w pierwszym niedzielnym spotkaniu T-Mobile Ekstraklasy. Bohaterem spotkania został Kamil Wilczek, który w 91. minucie uratował punkt dla zespołu Marcina Brosza.

Pierwsza połowa nie przyniosła zbyt wielkich emocji, aż do 41. minuty. Wtedy to Marcin Robak wykorzystał dobre odegranie od Rudola w zamieszaniu w polu karnym, zgasił sobie piłkę przed bramką Treli i sprytnym uderzeniem tuż nad ziemią otworzył wynik spotkania. Już dwie minuty później odpowiedzieli gospodarze. Tuż po rozpoczęciu gry od środka boiska na skrzydle odnalazł się Gerard Badia, który dośrodkował na głowę Kamila Wilczka. Pomocnik Piasta dobrze ułożył się do strzału i z główki pokonał Radosława Janukiewicza. Pierwsze trzy kwadranse zakończyły się remisem 1:1.

W drugiej połowie lepiej prezentowała się Pogoń. Bezproduktywny był Tomasz Podgórski, który w przerwie zmienił Rubena Jurado. W 56. minucie goście znów wyszli na prowadzenie. Marcin Robak świetnie przerzucił piłkę do Sebastiana Rudola, a ten bardzo mocnym strzałem w krótki róg pokonał Trelę. Bramka uspokoiła piłkarzy Dariusza Wdowczyka, którzy kontrolowali obraz widowiska i byli już prawie pewni trzech punktów. W piłkę nożną gra się jednak do końca, co udowodnił Kamil Wilczek, który został bohaterem spotkania. Po wrzuceniu piłki z autu obrońcy Pogoni pogubili się we własnym polu karnym, a pomocnik gospodarzy świetnie, obracając się w miejscu, z powietrza ustalił wynik spotkania w 91. minucie. Podział punktów w Gliwicach, który zdecydowanie bardziej może cieszyć gospodarzy!











