Jose Reina nie zastąpi Davida De Gei w bramce Atletico Madryt. Hiszpański bramkarz „The Reds” nie myśli nawet o opuszczeniu Anfield Road.
David De Gea na dniach sfinalizuje kontrakt z Manchesterem United, z którym od kilku miesięcy był łączony. Na Vincente Calderon już rozpoczęły się poszukiwania jego następcy. „Los Colchoneros” mogą skorzystać jeszcze z Sergio Asenjo, który wróci z wypożyczenia z Malagi, jednak młodziutki Hiszpan wciąż nie potrafi ustabilizować swojej formy i popełnia wiele błędów.

W związku z tym włodarze Atletico Madryt zaczęli się rozglądać za kimś, kto godnie zastąpiłby Davida De Geę w bramce „Rojiblancos”. Ich wybór padł na Jose Reinę, którego chętnie kupiliby z Liverpoolu. Madrycki zespół otrzyma po transferze swojego utalentowanego bramkarza spory zastrzyk gotówki, który mógłby wyciągnąć golkipera „The Reds” z Anfield Road.
Jednak 28-letni bramkarz angielskiego zespołu nie zamierza jak na razie zmieniać klubowych barw i pozostaje wierny Kenny’emu Dalglishowi i kolegom z drużyny.
– Wiem, że Atletico zaczęło szukać nowego bramkarza, jednak ja nie myślę o zmianie klubowych barw. Z Liverpoolem mam nadal ważny pięcioletni kontrakt i jestem w drużynie bardzo szczęśliwy – powiedział Hiszpan.











