Pojedynki Realu Madryt z Valencią mają długą, blisko stuletnią historię. Oba zespoły to giganci hiszpańskiego futbolu, którzy nawet mimo swoich problemów potrafią stworzyć show. Rywalizacja ta niemal zawsze jest zacięta, a na pewno już obfitująca w gole. W dotychczasowych 204 spotkaniach padało 638 bramek. Kibice kochają spektakle z dużą liczbą trafień, składnych akcji, pięknych kontr i piłkarskiej magii. To wszystko można znaleźć w meczach pomiędzy tymi klubami. Jak to się zaczęło i jak wyglądają statystyki starć „Królewskich” z „Nietoperzami”?
Spotkania z udziałem obu ekip to nie tylko ligowa rywalizacja, to również krajowe puchary i pamiętny finał Ligi Mistrzów z 2000 roku. Na Stade de France w Paryżu w obecności około 70 tysięcy widzów Real Madryt rozprawił się z Valencią gładko, 3:0. Do siatki „Los Che” trafiali: Morientes, McManaman i Raul. Klub ze stolicy Hiszpanii wówczas po raz ósmy sięgnął po słynny puchar z uszami, zaś piłkarze z południa musieli obejść się smakiem. W obu drużynach grali tak wybitni zawodnicy, że nawet dziś, po tylu latach, można wymienić ich jednym tchem.
Nie licząc wspomnianych już strzelców bramek, w białym garniturze Realu wybiegli także: Iker Casillas, Michel Salgado, Aitor Karanka, Nicolas Anelka, Ivan Campo, Roberto Carlos, Fernando Redondo i Ivan Helguera. W biało-pomarańczowo-czarnych barwach zaś na murawę w stolicy Francji wybiegli: Santiago Canizares, Jocelyn Angloma, Mauricio Pellegrino, Gaizka Mendieta, Gerard Lopez, Gerard Garcia, Miroslav Dukić, Javier Farinos, Kily Gonzalez, Miguel Angel i Claudio Lopez.
Był to mecz numer 156.
Początek
Obie ekipy zmierzyły się ze sobą już 204 razy we wszystkich rozgrywkach. Real Madryt częściej grał tylko z Barceloną (244), Athletikiem Bilbao (235) i Atletico Madryt (226). Mecz z Valencią rok w rok uznawany jest za jeden z najważniejszych w sezonie. W spotkaniach tych zawsze dużo się dzieje, zawsze potrafią zaskoczyć. Już od pierwszej rywalizacji tak było. Według strony Bdfutbol.com miała ona miejsce 15 kwietnia 1928 roku. Spotkanie rozgrywano w Madrycie na Chamartin w ramach Pucharu Króla (wówczas nazwano to Copa de Su Majestad El Rey Alfonso XIII). Po 16 minutach gry było już 2:0 dla „Królewskich”, ale „Los Che” nie złożyli broni. W 65. minucie zdobyli gola kontaktowego, a pięć minut później wyrównali stan tego meczu, który ostatecznie zakończył się remisem. W rewanżu na Mestalla wygrali gospodarze i to oni przeszli do kolejnej rundy.
Do następnego starcia doszło dwa lata później, również w krajowym pucharze. Tym razem „Królewscy” awansowali. Najpierw rozbili Valencię na wyjeździe 5:2, aby później przegrać na własnym obiekcie 2:0. Jeśli chodzi o pierwsze stracie ligowe, to rozegrano je 20 grudnia 1931 roku. Ówczesny beniaminek, czyli ekipa „Los Che”, w trzeciej kolejce La Liga podejmował u siebie Real Madryt. Mecz zakończył się podziałem punktów (1:1). Warto wspomnieć, że był to sezon, w którym „Los Blancos” po raz pierwszy w swojej historii sięgnęli po mistrzowski tytuł.










