Florentino Perez, prezes Realu Madryt, wyciąga rękę po wychowanka Barcelony, Cesca Fabregasa! Czy 60 milionów euro to wystarczająca kwota, aby Arsenal chciał go oddać? Arsene Wenger stanowczo zaprzecza.

„Królewscy” włączają się do wyścigu o pomocnika Arsenalu Londyn, Cesca Fabregasa. Florentino Perez przyznaje, że jest w stanie wyłożyć aż 60 milionów euro, by podkraść go Katalończykom. Barcelona już od kilku sezonów stara się odzyskać tego zawodnika, jednak działacze „Kanonierów” nie chcą pozbywać się tak cennego dla nich gracza. Powrót Fabregasa do Hiszpanii wydaje się zatem kwestią czasu, a wokół niego robi się coraz głośniej.
Dla „Los Blancos” byłoby to znaczące wzmocnienie. Nurtujący pozostaje fakt, czy zawodnik wychowany w Barcelonie zechciałby grać dla Realu. Menedżer jego obecnej drużyny, Arsene Wenger, jednak nie ulega presji mediów. Ucina wszelkie komentarze na ten temat i twierdzi, że nie wyobraża sobie, aby w jego kadrze na przyszły sezon zabrakło Fabregasa. – Cesc jest dla nas ważnym ogniwem i nie przyjmuję do siebie wiadomości, by mógł opuścić Emirates Stadium – mówi Wenger. Wielu widzi tego zawodnika w Primera Division. Letnie okienko transferowe dla tego piłkarza zapowiada się zatem pasjonująco.











