Po tygodniowej przerwie powracamy z naszym cyklem. Tym razem wybraliśmy najlepsze „dziesiątki” biegające obecnie po największych stadionach na świecie. Choć obecnie na samym futbolowym szczycie próżno szukać środkowych ofensywnych pomocników, nie można powiedzieć, że jest ich jak na lekarstwo. W większości nasze zestawienie składa się z zawodników perspektywicznych, więc za parę lat kto wie…
1.Isco
Choć młody Hiszpan nie powala statystykami, a Real ciągle kręci się wokół Ronaldo, nasz wybór wydaje się chyba wystarczająco uzasadniony. 22-latek w dużej mierze wpływa na grę zespołu Carlo Ancelottiego. Jego technika użytkowa i sposób prowadzenia piłki powalają na kolana. W tak młodym wieku potrafi również wziąć na siebie grę zespołu.
Były zawodnik Malagi radzi sobie też na kilku pozycjach, jednak to właśnie za Karimem Benzemą błyszczy najbardziej. Można jasno stwierdzić, że gra Realu mogłaby być już opierana na nim, ciągle jest to zawodnik nie do końca wykorzystywany w barwach „Królewskich”. Ciągle dużo ważniejszą postacią jest CR7 i to prawdopodobnie przez następne kilka lat zmianie nie ulegnie.
Isco zaczął również odgrywać ważną rolę w reprezentacji Hiszpanii, czego od dawna domagali się kibice. Choć ciągle zgrywa się z kolegami, wygląda na to, że „La Roja” będzie miała z niego pociechę.
https://www.youtube.com/watch?v=lYJpSGuKBaY
2. Kevin De Bruyne
Gdy trzy lata temu Chelsea Londyn zapłaciła za 8 milionów euro za wielki belgijski talent, wydawało się, że będzie kwestią czasu, gdy stanie się on głównym aktorem na Stamford Bridge. Niestety wypadło podobnie jak w przypadku Romelu Lukaku, czyli zwyczajnie przepadł. Wypożyczenie do Werderu Brema okazało się świetne, ale tylko dla samego zawodnika, który miał okazję pokazać swe umiejętności. Po powrocie nadal nie powalał i ostatecznie przed rokiem trafił do Wolfsburga, w którym znów pokazuje swój talent.
Choć dla niektórych miejsce Belga może okazać się zbyt wysokie, wszakże przecież jeszcze nic wielkiego nie osiągnął, jednak jego obecna dyspozycja jest niewiarygodna. Gdy akurat 23-latkowi mecz nie wychodzi, Wolfsburg z reguły traci punkty, gdy z kolei ma dobry dzień, jest nie do powstrzymania. Jego znakiem firmowym jest przede wszystkim doskonały drybling, ale w tym sezonie zaliczył już sześć bramek i 13 asyst, więc jego gra jest przede wszystkim efektywna.
https://www.youtube.com/watch?v=ODKKak0MsKg
3. James Rodriguez
Jedni są przeciwnikiem jego transferu, dla innych to powód do dumy. Jedno jest pewne. Real dałby sobie radę bez niego. Transfer jest więc raczej kwestią finansową, a nie do końca przemyślanym wzmocnieniem. Na jego pozycji mogą grać przecież też Isco czy Toni Kroos, a czy Kolumbijczyk przewyższa ich dyspozycją? Wątpliwe.
Koniec jednak gorzkich słów. Po wspaniałym mundialu w jego wykonaniu nikt nie miał wątpliwości, że kwestią czasu jest, gdy będzie walczył o Złotą Piłkę. Choć jeszcze mu do tego daleko, można jasno stwierdzić, że już teraz ma ogromne umiejętności. Od zamiany Monako na Madryt zdobył już 10 bramek i tyle samo asyst w 30 meczach, co nawet w takim zespole nie jest sprawą najłatwiejszą. Ostatnie mecze jednak spowodowały, że fala krytyki zaczyna powracać.











