Serie A wchodzi w decydującą fazę rozgrywek. Różnice punktowe pomiędzy drużynami są niewielkie. Rzymianie tracą do lidera tylko cztery oczka.
Trener „Wilków”, Claudio Ranieni, stracił wszelkie nadzieje na zdobycie scudetto przez jego piłkarzy. Jest to naprawdę bardzo dziwna sprawa. Do końca rozgrywek pozostało dziewięć meczów, czyli przy komplecie zwycięstw – 27 punktów do zdobycia. Piłkarze Romy tracą do lidera tylko cztery! A ważniejszym faktem jest to, że w niedzielne popołudnie to właśnie Inter przyjedzie do Wiecznego Miasta bynajmniej nie na mecz z Lazio.
– Inter jest faworytem do tytułu. W bezpośredniej walce pozostał jeszcze Milan, to między tymi dwoma zespołami rozegra się batalia o scudetto. Musimy twardo stąpać po ziemi i nie oszukiwać siebie samych. Jesteśmy skoncentrowani na najbliższym meczu (z Bologną – przyp. red.). Kiedy przegrywamy, marzenie o tytule znika, kiedy wygrywamy – scudetto wydaje się być nasze. Wszyscy liczą na zwycięstwo, a ja mówię „skupmy się na Bolognii!”.
Najprawdopodobniej do niedzielnego spektaklu na Stadio Olimpico do składu „Wilków” wróci „Książę Rzymu” – Francesco Totti. Po jego urazie kolana nie ma już śladu, po zajęciach indywidualnych kapitan trenował z całą drużyną.










