Raków Częstochowa jako czwarty zespół melduje się w półfinale Pucharu Polski. „Medaliki” pewnie pokonały na wyjeździe Motor Lublin 3:0 i mają szansę, by po raz trzeci z rzędu wygrać krajowy puchar. Gospodarze muszą obejść się smakiem i odłożyć historyczny awans do półfinału na następny rok. W gronie pozostałych półfinalistów są: Górnik Łęczna, Legia Warszawa oraz KKS Kalisz.Na boisku było widać różnicę klas. Raków wygrał zasłużenie, a przez cały mecz nie było praktycznie żadnej sytuacji, w której lublinianie mogliby zagrozić bramce gości. Motorowcy starali się z całych sił, jednak w wielu sytuacjach wyglądali dość nieporadnie i nie mogli nawiązać równej walki z Rakowem. Wynik 3:0 to nie najwyższy wymiar kary. Gdyby „Medaliki” wykazały się lepszą skutecznością, rezultat byłby znacznie wyższy.
Raków z mocnym początkiem
Raków Częstochowa przyjechał do Lublina po pełną pulę i to było widać już od pierwszych minut spotkania. Goście wyszli prawie w najmocniejszym składzie. Na bramce pojawił się 19-letni Kacper Trelowski, a na ławce usiadł Vladan Kovacević. Te obrazki są już znane, ponieważ trener Marek Papszun stawia na młodego Polaka w krajowym pucharze, by ten się ogrywał i nabierał doświadczenia.
Goście od pierwszych minut wyszli wysoko na rywala. Gospodarze mieli problem rozegrać piłkę od bramki i momentalnie ją tracili, w związku z tym Łukasz Budziłek musiał po pewnym czasie decydować się na prostsze środki. Raków stosował wysoki pressing, szybko odbierał piłkę i konstruował konkretne akcje. W samej pierwszej połowie oddał 18 strzałów na bramkę Motoru.
Świadkami pierwszej bramki byliśmy w 30. minucie meczu. Raków zaatakował prawym skrzydłem. W pole karne wbiegł Tudor, następnie dograł na główkę Papanikolaou, a ten strzelił. Łukasz Budziłek popisał się piękną interwencją, lecz nie miał szans przy dobitce również głową Sebastiana Musiolika, który został zdobywcą bramki. W pierwszej połowie byliśmy świadkami prawdziwego oblężenia bramki Motoru Lublin. Motorowcy oddali tylko dwa celne strzały i ani jednego celnego.










