Selekcjoner reprezentacji Ghany, Milovan Rajevać, nie ukrywa, że jego głównym celem jest wywalczenie ze swoją drużyną Pucharu Narodów Afryki.
„Czarne Gwiazdy” niemal co turniej są stawiane w roli faworytów do końcowego zwycięstwa. Jednakże już od 28 lat reprezentacja Ghany nie może zrealizować swojego głównego celu. Selekcjoner drużyny, Milovan Rajevać, wierzy, że w tym roku zła karta się odwróci i uda mu się wywalczyć złoto ze swoim zespołem. Serbski szkoleniowiec podkreśla, że najważniejszy jest dla niego start w turnieju, czyli pokonanie Wybrzeża Kości Słoniowej.
– Chcemy wygrać te rozgrywki. To jest nasz główny cel. Ważny będzie dla nas początek turnieju. Mamy bardzo młody zespół, a zmierzymy się z bardzo doświadczoną i naszpikowaną gwiazdami drużyną w Afryce. Nie możemy się przestraszyć Wybrzeża Kości Słoniowej. Jednym z naszych problemów jest kontuzja Anthony’ego Annana, który na pewno nie wystąpi w piątek. Nie wiem, czy wystąpi Essien, który dołączył do nas w środę rano. Wszystko okaże się tuż przed spotkaniem – powiedział serbski szkoleniowiec.
Milovan Rajevać przed meczem tworzy zasłonę dymną. Chyba nikt z nas nie wyobraża sobie reprezentacji Ghany bez jej lidera, Michaela Essiena. A najciekawsze spotkanie fazy grupowej rozpocznie się już dziś o godzinie 19.30.










