Już od niepamiętnych czasów nie mieliśmy do czynienia z tak dobrymi występami naszych rodaków. Cała masa bramek, kilka miłych niespodzianek, jeżeli chodzi o występy, oraz dość sporo naprawdę solidnych występów to powód do dumy, szczególnie, że kadra już czeka.
Na Wyspach kluczowym akcentem była walka Tomasza Kuszczaka w barażach o Premier League. Niestety nie udało się, a o ile Polak był bardzo ważnym punktem drużyny w sezonie regularnym, tak w play-offach zawiódł. W pierwszym meczu zaliczył też samobója, a jego zespół będzie musiał poczekać z ambicjami do kolejnego sezonu. Artur Boruc zanotował bardzo solidne spotkanie przeciwko Manchesterowi United w ostatniej kolejce sezonu, a Arsene Wenger dał z kolei okazję występu w lidze Łukaszowi Fabiańskiemu, który spisał się wyśmienicie w wygranym meczu z Norwich City, a serwis Goal.com wybrał go do jedenastki kolejki.

W Belgii bohaterem został Waldemar Sobota. Jego Club Brugge potrzebował zwycięstwa na arcytrudnym terenie w Liege, w starciu ze Standardem. Trzy punkty oznaczały powrót na pozycję lidera ekipy z Bruggi. W 57. minucie skrzydłowy reprezentacji Polski wziął sprawy w swoje ręce i zdobył zwycięską bramkę, a pojedynek skończył się skromnym 1:0 dla gości.
Ostatnia kolejka Ligue 1 i wszyscy trzej nasi piłkarze zagrali w podstawowych składach swoich drużyn.Wszyscy zostali też zmienieni w drugich połowach i na pewno tych występów nie mogą zaliczyć do udanych. Choć w przypadku Dominika Furmana już sam występ jest sukcesem.
Tak samo jak Sobota zaprezentował się Jakub Wilk, który strzelił bramkę w meczu Żalgirisu z Trakai FK. Były piłkarz Lecha Poznań zdobył swojego szóstego gola w rozgrywkach, a to trafienie dało jego drużynie remis na wyjeździe.
Bardzo cieszą również słuchy zza Odry, gdzie przede wszystkim głośno o Robercie Lewandowskim. Borussia Dortmund pojechała w ostatniej kolejce sezonu do stolicy, by zmierzyć się z Herthą, a „Lewy” strzelił dwie bramki i został królem strzelców Bundesligi oraz zwyciężył w klasyfikacji kanadyjskiej. To ogromny sukces zarówno dla polskiego napastnika, jak i polskiej piłki nożnej. Drugie trafienie było wręcz ukoronowaniem jego gry w żółto-czarnych barwach, gdy popisał się genialnym uderzeniem z rzutu wolnego. Dodatkowo 25-latek został wybrany najlepszym zawodnikiem kolejki. Przed „Lewym” jeszcze jeden występ w finale Pucharu Niemiec w barwach klubu z Zagłębia Ruhry, a potem przeprowadzka do Bawarii.
W drugiej lidze niemieckiej z dobrej strony zaprezentował się Grzegorz Wojtkowiak, który w ostatniej kolejce strzelił bramkę w meczu z Union Berlin, co dało jego TSV Monachium remis. Ekipa, której przez cały sezon istotną postacią był polski obrońca, zajęła siódme miejsce w tabeli. Jeszcze lepszy prezent sprawił sobie Kacper Przybyłko, który można by rzec, przytrzymał swój zespół w lidze. W ostatniej kolejce Arminia mierzyła się na wyjeździe z Dynamem Drezno. Klub Polaka musiał pokonać rywali, aby mieć jeszcze szanse powalczyć o utrzymanie w barażach. Goście prowadzili już 2:0, ale miejscowi zdołali wyrównać. Młody Polak zdobył jednak bramkę, którą ustalił wynik spotkania, dając swojej ekipie baraże i wyrzucając jednocześnie klub z Drezna do III ligi.










