Polacy w ten weekend nie spisywali się najlepiej poza granicami naszego kraju. Jak zwykle najlepiej nasi rodacy radzili sobie w Niemczech, gdzie bohaterem spotkania został Ludovic Obraniak. Liczymy na poprawę naszych piłkarzy, bowiem zbliżają się mecze kadry, a Adam Nawałka jak na razie nie ma w czym wybierać, jeśli chodzi o piłkarzy grających poza granicami kraju.
Tym razem Anglia grała swoje mecze w środku tygodnia, natomiast weekend stał pod znakiem pucharu Anglii. W Premier League kolejne dobre mecze zagrała nasza dwójka bramkarzy. Artur Boruc zachował czyste konto w wygranym meczu z Hull. Nie miał wiele pracy jednak w każdej sytuacji wymagającej jego interwencji robił to bardzo pewnie i zebrał dobre noty. Również Wojciech Szczęsny może pochwalićsię meczem na zero z tyłu. Jego Arsenal zremisował bezbramkowo w meczu z Manchesterem United, a Polak w końcówce spotkania uchronił swój zespół przed stratą bramki i prawdopodobnie punktu, fenomenalnie parując strzał Robina van Persiego.

Świetnie swoją przygodę z ziemią francuską rozpoczął Kamil Grosicki. Po odejściu z tureckiego Sivassporu, który po raz drugi wyszedł w podstawowym składzie i już w dziesiątej minucie pięknie podał wprost na głowę Oli Toivonena, a Szwed otworzył wynik spotkania. Dobre spotkanie rozegrał również Grzegorz Krychowiak. Reprezentant Polski był jednym z kluczowych zawodników w wygranym meczu z Bordeaux.
Dobrze wygląda gra naszych rodaków po drugiej stronie Odry. Bohaterem Werderu został Ludovic Obraniak, który zdobył przepiękną bramkę z rzutu wolnego w końcówce spotkania z Borussią Moenchengladbach. Nowy nabytek „Zielono-białych” tym samym uratował punkt dla swojego zespołu. Świetny mecz rozegrała dwójka naszych piłkarzy w Dortmundzie. Robert Lewandowski wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul na swojej osobie. Tym samym polski napastnik zrównał się golami z liderującym w klasyfikacji strzelców ligi niemieckiej, Adrianem Ramosem. Łukasz Piszczek udowodnił, że nie ma już nawet śladu po jego półrocznym rozbracie z piłką. Niezły występ zaliczył też Sebastian Boenisch, który grał w pełnym wymiarze czasowym w przegranym meczu na szczycie z Schalke.
Ciągle bardzo kiepsko wygląda sytuacja polskiej kolonii we Włoszech. Na występy liczyć mogą tylko Kamil Glik i Paweł Wszołek. Mimo świetnego meczu przed tygodniem, kolejnej szansy na występ nie otrzymał Rafał Wolski. Kolejny dobry mecz rozegrał Mateusz Klich, który był najjaśniejszą postacią swojej drużyny w przegranym meczu z Cambuur. 23-latek strzelił honorową bramkę.












