Po wczorajszej porażce Katalończyków, która według wielu przekreśla szansę ekipy Guardioli na zdobycie tytułu, głos zabrał kapitan „Azulgrany”. Obrońca uważa, że nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte, i zapowiada walkę o mistrzostwo.
– Liga nie jest przegrana. Będzie coraz trudniej, ale drużyna nie załamuje rąk, chociaż musimy też być realistami – mówił Carles Puyol.
– Będziemy próbować wygrywać co tydzień, czekając na to, co zrobi rywal. Musimy się skoncentrować na naszej postawie. Guardiola powiedział nam, że powinniśmy kontynuować starania, zapomnieć o tym, co zdarzyło się wczoraj, i skupić się na najbliższym starciu w ramach Ligi Mistrzów.
Mimo możliwości, że „Królewscy” powiększą swoją przewagę nad „Dumą Katalonii” do dziesięciu punktów, Barcelona nie ma zamiaru się poddawać. – Występujemy w trzech rozgrywkach. Nie jesteśmy maszynami. Nie odpuścimy walki w lidze. Kto sądzi, że tak postąpimy, jest w błędzie – zapewnił Hiszpan.
teraz poznamy prawdziwych kibiców Barcy! Keep the
Faith!
Dumny ze zwycięstwa,wierny po porażce.
Dumny ze zwycięstwa,wierny po porażce.
Puyol...wiesz, że Barca nie wygra ligi ;) Nie wiem
po co takie głupoty gadają Katalończycy...chyba
tylko po to, żeby nie było że odstępują od
walki...Gdyby naprawdę walczyli, to Guardiola nie
posiadziłby na ławce Xaviego i Iniesty...Warto
również zastanowić się nad komentarzem kolegi o
nicku "Fabregas44" ;) Sam jestem ciekaw jak to
będzie wyglądało, kiedy sezonowcy będą za Realem
i wtedy trzeba będzie ostudzać ich zapęd ;)
Mnie się jednak wydaje, że ligę jednak odpuścili.
To jest zwykłe mydlenie oczu. Wczoraj pierwszy raz
od pamiętnego szpaleru na SB, patrząc na grę Barcy
rozbolała mnie głowa. Liczę, że jednak
odpowiednio zmotywowani podejdą do rozgrywek ligi
mistrzów i obronią tytuł. Wszyscy co tak
najeżdżają na piłkarzy Barcy zapominają, że
przecież w 2010r. Barca wygrała tylko jeden tytuł
(mistrzostwo ligi) a nikt wtedy nie dokonywał
takiego sądu w mediach.