Przed tygodniem poznaliśmy pierwszego finalistę Pucharu Rosji. Po pokonaniu FK Moskwa do ostatecznej rozgrywki awansował mistrz Rosji, Rubin Kazań. Już w środę dowiemy się, kto będzie przeciwnikiem czempionów w walce o to trofeum. W derbach Moskwy na Arena Chimki zmierzą się CSKA i Dynamo.
Za faworytów tej potyczki należy zdecydowanie uznać podopiecznych Brazylijczyka Zico. „Wojskowi” lepiej spisują się w rozgrywkach ligowych, gdzie zajmują drugie miejsce, tracąc jeden punkt do liderującego Rubinu. Ponadto dysponują silniejszą i bardziej doświadczoną kadrą, pełną reprezentantów swoich krajów. Obie drużyny będą bardzo umotywowane do dobrej gry. Zawodnicy Dynama wierzą, że po raz pierwszy od dłuższego czasu uda im się coś wygrać, a piłkarze CSKA liczą na drugie trofeum pod wodzą brazylijskiego trenera oraz że uda im się obronić Puchar Rosji. Statystyka bezpośrednich spotkań zdecydowanie nie przemawia za „Biało-niebieskimi”. Od ponad czterech lat nie potrafią w ogóle zwyciężyć lokalnego przeciwnika. Ich główną motywacją do pokonania aktualnego wicelidera Premier Ligi będzie chęć rewanżu za ubiegłą niedzielę. Wtedy te obie jedenastki spotkały się na tym samym stadionie, by walczyć o ligowe punkty. Choć Dynamo prowadziło po trafieniu Dmitrija Kombarowa, gościom udało się doprowadzić do wyrównania i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Środowe starcie będzie jednak zupełnie inne. Ma ono ogromną stawkę, jaką jest finał Pucharu Rosji. Podopieczni Andrieja Kobieliewa, nauczeni niedzielną lekcją, wyjdą na murawę bardziej skoncentrowani i gra przeciwko nim będzie o wiele trudniejsza. O tym, czy do finału awansuje CSKA, czy też spotkają się w nim aktualni mistrz i wicemistrz kraju, przekonamy się już w środę.










