Kubań Krasnodar przerwał passę pięciu kolejnych meczów ligowych bez wygranej. Dziś podopieczni Dana Petrescu pokonali 1:0 (1:0) Rubin Kazań, a bramkę na wagę trzech punktów strzelił w 43. minucie debiutujący w barwach ekipy z Krasnodara Marcos Pizzelli.
Obie drużyny nie wygrały jeszcze w tym roku w lidze. Nic więc dziwnego, że w zapowiedziach trenerów – Dana Petrescu i Kurbana Bierdyjewa – już od pierwszego gwizdka sędziego Siergieja Łapoczkina piłkarze mieli prowadzić grę ofensywną.

Niewiele brakło, by golkiper Kubania, Aleksandr Bielienow, przepuścił pierwsze uderzenie na swoją bramkę. Zza pola karnego uderzył Roman Eremenko, a piłka powędrowała tuż nad poprzeczką. W dziesiątej minucie ten sam zawodnik trafił już w światło bramki, ale Bielienow bez problemu złapał futbolówkę.
Na kolejną groźną akcję kibicom przyszło czekać aż do 35. minuty. Świetnym rajdem popisał się Lacina Traore, który zwiódł duet stoperów Rubina, wpadł w pole karne Siergieja Ryżykowa i oddał piłkę kompletnie niepilnowanemu Gheorge Bucurowi. Rumuński napastnik zachował się jednak najgorzej, jak mógł i zmarnował stuprocentową sytuację na zdobycie bramki, strzelając obok słupka.
Następnie swoich sił spróbował Aleksiej Ionow. Pomocnik pozyskany ostatniej zimy z Zenitu Sankt Petersburg uderzył bezpośrednio z rzutu wolnego, lecz Ryżykow wybił piłkę na rzut rożny.
W 43. minucie golkiper gości nie miał już nic do powiedzenia. W „szesnastkę” Rubina piłkę dośrodkował Maksim Żawnerczyk. Cesar Navas, próbując ją odebrać Lacinie Traore, wykonał wślizg, lecz futbolówka trafiła do Marcosa Pizzellego, a ten pewnym strzałem przy słupku wyprowadził zespół beniaminka na prowadzenie. Brazylijczyk z ormiańskim paszportem od mocnego akcentu w debiucie rozpoczął swą przygodę z Premier Ligą.
Na początku drugiej części spotkania ożywił się Ionow. Były reprezentant rosyjskiej młodzieżówki dwukrotnie usiłował zaskoczyć Ryżykowa: w pierwszej sytuacji uderzył zza pola karnego, natomiast za drugim razem finalizował swą indywidualną akcję. W obu przypadkach golkiper „Tatarów” poradził sobie ze strzałami Ionowa.

Widząc bezradność swoich zawodników, Kurban Bierdyjew postanowił dokonać dwóch roszad w składzie. Z boiska zeszli Siergiej Dawidow i Aleksandr Rjazancew, a w ich miejsce turkmeński szkoleniowiec desygnował do gry Władimira Diadiuna oraz Ałana Kasajewa. Także Dan Petrescu przeprowadził jedną zmianę i w 66. minucie zastąpił strzelca bramki, Pizzellego, innym napastnikiem, Marcosem Ureną.











