W piątek Pogoń Szczecin podejmie Zawiszę Bydgoszcz. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 18. kolejki TME. Drużyny to rewelacje obecnych rozgrywek. Zespoły niemające ogromnych funduszy, lecz bardzo mądrze poukładane, zajmują wysokie miejsca jak na swoje możliwości. „Portowcy” ciągle trzymają się ścisłej czołówki i potrzebują punktów, żeby się tam utrzymać. Smaczku dodaje to, że Zawiszę trenuje obecnie Ryszard Tarasiewicz, który w 2012 roku wprowadził Pogoń do ekstraklasy. Szkoleniowiec gospodarzy, Dariusz Wdowczyk, nie wesprze drużyny z ławki, ponieważ został zawieszony na dwa mecze za wyzwiska względem sędziów podczas spotkania z Legią.
Pogoń po siedemnastu seriach gier zajmuje piąte miejsce w tabeli. Do tej pory ekipa Dariusza Wdowczyka siedem razy wygrywała, sześć razy remisowała, a cztery razy schodziła z boiska pokonana. „Portowcy” od początku sezonu prezentowali wysoką formę, jednak ostatnie trzy spotkania potoczyły się nie najlepiej. Najpierw porażka w Łodzi z Widzewem, następnie wstydliwy remis w Szczecinie z Zagłębiem Lubin, a w poprzednim tygodniu „Duma Pomorza” wracała z Warszawy bez punktów po przegranym 1:3 starciu z Legią. Pogoń również nie spisuje się dobrze na własnym stadionie. W dziewięciu pojedynkach udało jej się zgromadzić zaledwie trzynaście punktów. Dla klubu, który chce się utrzymać w czubie tabeli, jest to słaby wynik. Najlepszym strzelcem zespołu jest Marcin Robak, który zdobył do tej pory siedem bramek.

Zawisza zajmuje obecnie siódmą lokatę w tabeli. Do tej pory „Rycerze Pomorza” zgromadzili 23 punkty, notując sześć zwycięstw i tyle samo porażek oraz pięć remisów. Przed sezonem drużyna była określana jako pierwszy kandydat do spadku, tymczasem bydgoszczanie ciągle mile zaskakują. Obecna forma podopiecznych Ryszarda Tarsiewicza również przysparza kibicom powodów do radości. W ostatnich sześciu spotkaniach zdobyli trzynaście punktów. Przegrali w Chorzowie z Ruchem 0:1 oraz zremisowali w Białymstoku z Jagiellonią, ale odprawili z kwitkiem Wisłę, Śląsk, Legię i w ostatniej kolejce Widzew. Do poprawy na pewno kwalifikuje się gra Zawiszy na wyjazdach. W dotychczasowych ośmiu spotkaniach drużyna zgromadziła zaledwie sześć oczek, na co złożyło się jedno zwycięstwo, trzy remisy i cztery porażki. Najwięcej bramek w zespole mają jak na razie Bernardo Vasconcelos i Luis Carlos, którzy strzelili po pięć goli.
Obydwa zespoły zmierzyły się już w tym sezonie. Mecz w Bydgoszczy zakończył się remisem 1:1, a bramki strzelali Goulon dla Zawiszy i Akahoshi dla Pogoni.
Gospodarze przystąpią spotkania mocno osłabieni. Za kartki pauzować będą trzej kluczowi gracze „Portowców”. W poprzednim starciu czwarte żółte kartki obejrzeli Rogalski, Murayama i Akahoshi. Reszta zawodników będzie do dyspozycji trenera, jednak wyżej wymienieni od początku rozgrywek stanowili o sile zespołu.











