W niedzielę odbędzie się 16. kolejka spotkań rosyjskiej Premier Ligi, ostatnia przed miesięczną przerwą wakacyjną. W najciekawszym zapowiadającym się starciu zagrają ze sobą dwa sąsiadujące ze sobą w ligowej tabeli zespoły ze stolicy kraju: Dynamo i Lokomotiw. Emocji nie powinno zabraknąć też w Kazaniu, gdzie miejscowy Rubin podejmie Kubań Krasnodar.
Dynamo i Lokomotiw w ostatnią środę rozgrywały spotkania derbowe. „Niebiesko-biali” w bardzo dobrym stylu po bramkach Igora Siemszowa i Andrija Woronina ograli Spartak 2:0, natomiast „Parowozy” nie dały rady liderowi tabeli CSKA i przegrały 1:3. Honorowe trafienie dla drużyny prowadzonej przez Władimira Maminowa było dziełem Jana Duricy.

Zespół Dynama przystąpi do niedzielnej rywalizacji niemal w najmocniejszym składzie. Poprzednie mecze pokazały jednak, że brak Denisa Kołodina nie oznacza osłabienia siły obronnej podopiecznych Siergieja Siłkina. Trener „Niebiesko-białych” prawdopodobnie postawi na sprawdzoną czwórkę defensorów: Marko Lomicia, Władimira Granata, Leandro Fernandeza i Luke’a Wilkshire’a. Również w innych formacjach Siłkin nie powinien dokonywać żadnych zmian w porównaniu do zwycięskiego starcia ze Spartakiem.
Z kolei do składu Lokomotiwu powraca Guilherme. Brazylijski bramkarz pauzował w ubiegłej kolejce za czerwoną kartkę, a zastępował go Artiom Gomielko. Młody Białorusin nie rozegrał jednak najlepszego spotkania i bramka strzelona przez pomocnika CSKA, Zorana Tosicia, wyraźnie obciąża jego konto. Być może do wyjściowej jedenastki „Parowozów” wróci też Dmirij Syczow, ponieważ jego rywal do miejsca w linii ataku, Maicon, tylko dwukrotnie wpisał się na listę strzelców w tym sezonie. Na boisku nie pojawi się na pewno Marko Basa, który w czwartek podpisał czteroletni kontrakt z Lille i wyjechał już do Francji.
Faworytem do zwycięstwa w tym spotkaniu będą gospodarze, którzy w wypadku strat punktów Rubina Kazań i Anży Machaczkała mogą awansować z piątego na trzecie miejsce w tabeli. Szósty w ligowej klasyfikacji Lokomotiw nawet w razie wygranej nie poprawi swojej obecnej lokaty. W pierwszym tegorocznym meczu pomiędzy obiema drużynami górą były „Parowozy”, wygrywając na własnym stadionie 3:2.
Trudna przeprawa czeka piłkarzy Rubina Kazań, którzy zmierzą się przed własną publicznością z Kubaniem Krasnodar. Beniaminek przegrał trzy kolejne ligowe spotkania i w stolicy Tatarstanu będzie chciał przełamać tę fatalną passę. Przypomnijmy, że w marcowym meczu Kubań – Rubin to były klub Rafała Murawskiego zwyciężył 2:0.












