Zaledwie nieco ponad miesiąc na trenerskiej ławce nieobecny był Michał Probierz. Po zwolnieniu z Jagiellonii Białystok szybko znalazł nowego pracodawcę. Jest nim ostatni zespół T-Mobile Ekstraklasy – Łódzki Klub Sportowy.

Dla Probierza jest to powrót do Łodzi. W przeszłości prowadził przecież inny łódzki zespół – Widzew – w którym tak naprawdę się wypromował. Prawdziwe sukcesy odnosił w Białymstoku, z drużyną „Jagi” sięgnął po Puchar i Superpuchar Polski, utrzymał zespół w ekstraklasie, mając na koncie dziesięć ujemnych punktów.
Historia zna takie przypadki, kiedy to znany trener obejmował drużynę będącą na dnie tabeli, a na koniec sezonu zajmował z nią wysoką pozycję. Tak było w przypadku chociażby Franciszka Smudy czy ostatnio Oresta Lenczyka. „Franz” swego czasu doprowadził ekipę Zagłębia Lubin z ostatniego miejsca na trzecią pozycje. Z kolei Lenczyk w poprzednim sezonie startował ze Śląskiem Wrocław z podobnego pułapu, a skończyło się na wicemistrzostwie Polski.











