Od wielu już dni media spekulują na temat obopólnej chęci Davida Beckhama i włodarzy AC Milanu na to, by Anglik pozostał we Włoszech. Do działania przystąpili już prawnicy piłkarza.
Jedynym, który z całą stanowczością neguje pozostanie Beckhama w Mediolanie, jest jego agent, Simon Oliveira. Z kolei prezydent Galaxy tylko raz wspomniał, że piłkarza spodziewa się w Los Angeles już 10 marca. Pozostali związani ze sprawą widzą wszystko całkiem inaczej.
Najpierw chęć przedłużenia wypożyczenia wyraził Carlo Ancelotti. Jego zdanie zaczęli podzielać działacze klubu i kibice. Gdy głos w sprawie zabrał sam zainteresowany, w mediach zawrzało. Beckham bowiem podkreśla, iż w stolicy Lombardii chętnie zostanie na dłużej.
W grę wchodzi przedłużenie wypożyczenia lub nawet transfer definitywny. Piłkarzowi w zasadzie jest to obojętne, byle tylko mógł pozostać na San Siro dłużej. Do sprawy włączyli się już jego prawnicy, którzy rozpoczęli negocjacje z LA Galaxy. Z kolei działacze AC Milanu rozmawiają z Oliveirą, dla którego ewentualny transfer wiązałby się z korzyściami finansowymi.










