Po wylosowaniu ośmiu par, które w przyszłym roku rywalizować będą o miano najlepszego zespołu Europy wynikło wiele kontrowersji. Największa z nich związana jest z Fiorentiną Florencja.
Jej szkoleniowiec, Cesare Prandelli, tuż po rozlosowaniu par Ligi Mistrzów nie krył niezadowolenia. Jego zespół na tym etapie rozgrywek zmierzy się z niemieckim gigantem, Bayernem Monachium.
Prandelli zasugerował, że wolałby, aby jego zespół zajął drugie miejsce w grupie. Chwilę później jednak zmienił temat i przyznał, iż teraz jego priorytetem jest korzystny wynik w sobotnim spotkaniu z AC Milanem.
– Kiedy znaliśmy wyniki losowania spotkałem się z zawodnikami. Byliśmy godni z tym, że lepiej byłoby, gdybyśmy zajęli drugie miejsce w grupie – przyznał Prandelli.
– Nasze myśli są jednak ciągle przy sobotnim spotkaniu z AC Milanem. Ostatnio dużo rozmyślałem o zagranicznych rozgrywkach, zupełnie zapominając o Serie A – dodał.










