Klamka zapadła – jeden z najlepszych defensywnych pomocników naszej Ekstraklasy, Aleksandar Vuković, opuści Legię Warszawa. Na nic zdały się prośby trenera Jana Urbana, by Serb pozostał w klubie z Łazienkowskiej.

Co prawda o tym, że 29-latek nie dogadał się w sprawie nowej umowy, wiedzieliśmy już kilka miesięcy temu, lecz ten, kto myślał, iż Vuković zmieni jednak decyzję, mylił się. – Musiałby się zdarzyć cud, żebym został. Nie ukrywam, że będę odchodził z żalem z Łazienkowskiej. Nie mogę się na razie wypowiadać na temat konkretnych ofert. Jest możliwość, że zostanę w Polsce, aczkolwiek wolałbym wyjechać za granicę – powiedział piłkarz tydzień temu, po spotkaniu z Lechią Gdańsk (3:2).
Do naszego kraju Vuković bardzo się przywiązał – polskim włada znakomicie, poznał nawet trochę historii, zaprzyjaźnił się z wieloma osobami, w czerwcu 2007 r. przyjął polskie obywatelstwo. Po siedmiu latach czas na zmianę otoczenia. Kto wie, czy jednak do stołecznego klubu znowu nie wróci. Wszak w 2004 roku też opuścił Legię, lecz pół roku później ponownie pojawił się na Łazienkowskiej.
Warszawski zespół opuszczą także: Brazylijczyk Edson, Hiszpan Tito oraz Piotr Bronowicki.











