Pechowiec Tamas Hajnal, na swój debiut w Borussii w tym sezonie będzie musiał jeszcze poczekać. Podczas rozgrzewki przed meczem z Rot-Weiss Essen naderwał jednak mięsień w udzie.
Siedem kolejek Bundesligi przeminęło Węgrowi pod znakiem pauzy. Hajnal miał przerwę spowodowaną kontuzją. Jego powrót na boisko przewidywany był na czwartkowe, sparingowe starcie z Rot-Weiss Essen, lecz podczas rozgrzewki 29-latka znowu dopadła kontuzja.
– Sam nie wiem, dlaczego tak się dzieje. Mam wielkiego pecha, ale też nadzieję, że jeśli chodzi o mnie, to limit nieszczęść na ten sezon się wyczerpał – przyznał Hajnal.
Według lekarzy z Dortmundu Tamas Hajnal na treningi zawita za dwa tygodnie.








