Po długiej przerwie fani calcio znów będą mieli powody do radości. Już jutro włoscy piłkarze wracają na boiska. Nie zabraknie hitów, więc warto śledzić to, co się będzie działo w nadchodzący weekend we Włoszech. Zapraszam zatem na 12. kolejkę Serie A.
Na inaugurację 12. serii spotkań zostanie rozegrany mecz Inter – Cagliari. W tabeli niespodziewanie wyżej znajduje się Cagliari, ale to nie ono będzie faworytem w tym meczu. Bezdyskusyjnym liderem będą podopieczni Claudio Ranieriego, którzy chcą w końcu zacząć regularnie zdobywać punkty. Starcie z Interem będzie debiutem Davide Ballardiniego na ławce trenerskiej Cagliari w tym sezonie. Opiekun w przeszłości prowadził już sardyński klub. Zawodu nie wykonywał jednak od poprzednich rozgrywek, gdy został zwolniony z Genoi. Czy zatem zdążył już skompletować zespół? Jeśli tak, to czy na miarę słabego w tych rozgrywkach Interu? Okaże się po meczu. W drużynie z Mediolanu zabraknie kilku bardzo ważnych graczy. Nieobecni będą Muntari, Forlan, Viviano, Julio Cesar, Maicon, Nagatomo, Chivu. To niewątpliwie spory problem dla Ranieriego.

Kolejne sobotnie spotkanie to mecz Fiorentiny z Milanem. Drugi mecz i drugi debiut trenerski. Delio Rossi zastąpił niedawno na stanowisku Sinisę Mihajlovicia, który został zwolniony w związku ze słabymi wynikami osiąganymi przez prowadzoną przez niego drużynę. Pod okiem byłego trenera Palermo wszystko ma wrócić do normy i „Viola” powinna powalczyć o europejskie puchary. Powinna. Delio Rossi nie będzie miał udanego debiutu, bo przeciwko Milanowi gra się bardzo trudno, nawet na własnym boisku. Polscy fani mają jednak nadzieję, że fantastyczny mecz rozegra Artur Boruc, który coraz głośniej dobija się do kadry, z której został już dawno temu wyrzucony. Milan nadal bez Gattuso i Cassano, do tego absencję zgłosili Boateng i Flamini. Do niezwykle ciekawego spotkania dojdzie, również w sobotę, na Stadio San Paolo, gdzie szykujące się do potyczki w Lidze Mistrzów Napoli podejmie wicelidera tabeli Serie A, także występujące w europejskich pucharach rzymskie Lazio. Dla Napoli spotkanie z Lazio będzie ostatnim testem przed arcyważnym starciem z Manchesterem City w Lidze Mistrzów. Na niekorzyść piłkarzy z Wiecznego Miasta może zadziałać to, że będą musieli zagrać bez swojej gwiazdy, Miroslava Klose.
Niedzielne granie rozpocznie się tradycyjnie już o 12:30. Tak wczesną porą na boisko wyjdą piłkarze Bologny i Ceseny. Wielkiego widowiska nie mamy raczej się co spodziewać, bo spotkania rozgrywane o tej porze nie wzbudzają większych emocji. Chyba że tym razem będzie inaczej. Warto zaznaczyć, że obie ekipy przegrały w poprzedniej kolejce, więc żądza rewanżu może zmusić ich do szybszego niż zwykle biegania. Największe zagęszczenie meczów, jak zwykle zresztą, będzie w niedzielę o 15:00. Wówczas rozegrane zostanie aż pięć spotkań, więc mamy w czym wybierać. Na Sycylii dojedzie do bardzo wyrównanego pojedynku. Miejscowa Catania zmierzy się z Chievo Werona. Obie drużyny znajdują się obecnie w środku tabeli, przez co bardzo trudno jest przewidzieć końcowy rezultat. Bardziej prawdopodobne zdaje się zwycięstwo gospodarzy, którzy na własnych śmieciach są bardzo groźni. Również o 15 zostanie rozegrane spotkanie Genoi z Novarą. Tutaj faworyta wskazać stosunkowo łatwo, gospodarze bowiem będą chcieli jak najszybciej strzelić bramkę, by później nie dopuścić do nerwowej końcówki. Taki błąd popełnił Inter, gdy grał z Novarą. Wyniku „Nerazzurrich” przypominać chyba nie trzeba…










