We wczorajszym spotkaniu pomiędzy Zagłębiem Lubin a Ruchem Chorzów doszło do bardzo niebezpiecznego starcia głowami Andrzeja Niedzielana z Łukaszem Hanzelem. Diagnozy wskazują na wstrząs mózgu.
Chwilę przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę wyżej wymienieni piłkarze zderzyli się głowami, przy czym bardziej ucierpiał zawodnik z Chorzowa, który natychmiast opuścił plac gry. Pierwsze diagnozy nie są zbytnio optymistyczne. Tuż po meczu podejrzewano wgniecenie kości jarzmowej. Zaraz po spotkaniu przewieziono piłkarza do szpitala. Okazało się, że nie ma żadnych poważnych komplikacji, a Andrzej doznał wstrząsu mózgu.










