Serie A nie zwalnia tempa. Po zmaganiach w środku mijającego tygodnia czas zacząć pasjonować się kolejną, już 33. serią gier we Włoszech. Przez ostatnie tygodnie to Juventus gonił liderującą do tej pory ekipę Milanu, ale sytuacja się odwróciła. Teraz to „Rossoneri” gonią „Bianconerich”. Do najciekawszych spotkań należy zaliczyć pojedynek Romy z Fiorentiną oraz starcia Udinese – Inter i Milan – Genoa.
Dużo emocji czeka nas na samym początku piłkarskiego weekendu. W sobotę o 18:00 w pościg za „Starą Damą” ruszy Milan, który będzie chciał pozbawić wszelkich złudzeń na uratowanie sezonu Genoę. Podopieczni Massimiliano Allegriego mogą pluć sobie w brodę, że przed tygodniem oddali prym w lidze Juventusowi. Genoa w obecnym sezonie jest bardzo słabą drużyną, ale prawdopodobnie na mecz w Mediolanie zmobilizuje się dodatkowo. Zawodnicy „Rossoblu” z ligi już nie zlecą, na europejskie puchary to mieli szansę w grudniu, więc mecze z ligowymi potentatami to jedyne, co może pobudzić w nich jakiekolwiek bodźce. Tak fatalnego sezonu drużyna prezesa Enrico Preziosiego nie miała jednak już dawno, czego najświeższym dowodem jest tylko remis na swoim boisku z niemal zdegradowaną już Ceseną. Kibice Genoi również nie są zadowoleni z obecnego stanu rzeczy, co demonstrowali już podczas meczu w środku tygodnia. A Milan? W ekipie z San Siro nadal szpital. W sobotnim starciu nie będą mogli wystąpić Abate, Thiago Silva, Inzaghi, Roma, Boateng, Pato, Ambrosini. „Rossoneri” już nieraz razili sobie z problemami kadrowymi, ale zmęczenie może dać już o sobie znać. Zwłaszcza że do końca sezonu pozostało niewiele spotkań, a co za tym idzie – piłkarze mają w nogach już 32 kolejki ligowe. Wieczorem sobotni hit. Na Stadio Friuli tamtejsze Udinese Calcio podejmować będzie Inter Mediolan. Inter, który teoretycznie obudził się już z letargu, ale chyba nic już nie zmaże fatalnej postawy w tym sezonie. Co ciekawe, obie drużyny mają szansę na wywalczenie przepustki do eliminacji Ligi Mistrzów. Podopieczni Francesco Guidolina większe, ale „Nerazzurrim” zaczęło się chcieć pod koniec sezonu. W drużynie gospodarzy na pewno zabraknie w składzie Benatii, Floro Floresa, Basty, Badu, Islii, Pinziego. Do Udine z niedoświadczonym Stramaccionim nie pojadą Maicon, Sneijder, Castaignos oraz Samuel.

W niedzielę zajmujące trzecią lokatę Lazio będzie grało z beniaminkiem w Novarze. Teoretycznie faworytem będą goście, którzy gorsi okazali się w hicie poprzedniej kolejki w potyczce z „Juve”. W Rzymie przed meczem z Juventusem mówiono nawet po cichu o scudetto, ale po porażce z obecnym liderem rozgrywek w środę wszystkie zapowiedzi można schować sobie głęboko w kieszeń. W drużynie gospodarzy, co widać było w dwóch poprzednich meczach, bardzo brakuje podstawowego golkipera. Samir Ujkani, który w starciu z Romą złamał rękę, nie zagra już do końca rozgrywek. Gospodarze na 90% lecą z ligi do Serie B, ale mając jeszcze iluzoryczne szanse, powinni powalczyć. Lazio będzie chciało szybko wrócić na zwycięską ścieżkę, by nie utracić ostatniego miejsca, które zapewnia teoretyczny udział w Champions League. Podopieczni Edoardo Rei grają w kartkę, więc idąc tropem wyników z ostatnich spotkań, powinni pokonać Novarę. Mające wyraźną zadyszkę w ostatnich tygodniach Napoli zagra na wyjeździe z Lecce. Piłkarze z klubu Maradony w ostatnich kilku spotkaniach stracili chyba zbyt dużo punktów, aby myśleć o czymś więcej niż Liga Europy w przyszłym sezonie. Odkąd podopieczni Waltera Mazzarriego zaczęli rywalizację w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, to na drugim planie znajdowała się Serie A. Wszyscy w Neapolu zapewniali, że ważniejsze jest dla nich scudetto, ale widać było, że piłkarze oszczędzają się w lidze, by w Europie pokazać się z jak najlepszej strony. Lecce znajduje się na 18. lokacie w tabeli, co z pewnością nie może satysfakcjonować zarówno piłkarzy, jak i włodarzy klubu. Byt w najwyższej klasie rozgrywkowej na Półwyspie Apenińskim nie jest pewny, zatem gospodarze z całą pewnością będą szukali swojej szansy w tym spotkaniu. Na niespodziankę się nie zapowiada, ale trzeba pamiętać, czego dokonało Lecce w ostatnich meczach. Na pięć ostatnich meczów dwa okazały się wygrane (2:1 z Catanią, 4:2 z Romą), a trzy zremisowane (z Novarą i Ceseną 0:0 oraz z Palermo 1:1).












