Czas na drugą część przedstawienia sylwetek uczestników finałów Pucharu Narodów Afryki, którzy w swej karierze reprezentowali polskie kluby.
Emmanuel Ekwueme (Nigeria) – w ekstraklasie 103 mecze i 5 bramek
Gdy w sezonie 1998/1999 pełnym blaskiem rozbłysła gwiazda nigeryjskiego napastnika Polonii Warszawa, Emmanuela Olisadebe, działacze „Czarnych Koszul” postanowili sprowadzić kolejnego gracza z najludniejszego kraju Afryki. Wybór padł na 19-letniego defensywnego pomocnika, Emmanuela Ekwueme.

Transfer zawodnika, którego w Polsce ochrzczono przydomkiem „Tolek”, okazał się trafioną decyzją. Polonia sięgnęła po mistrzostwo Polski, a najstarszy z rodzeństwa Ekwueme (trzech braci Emmanuela także gra w naszym kraju) był podstawowym zawodnikiem ekipy z Konwiktorskiej. Następne miesiące przyniosły Nigeryjczykowi dalsze sukcesy: Puchar i Superpuchar Polski, nagrodę dla najlepszego obcokrajowca w lidze oraz powołanie do reprezentacji.
Ekwueme opuścił klub z Konwiktorskiej na początku 2002 roku, przenosząc się do Widzewa Łódź. Po sześciu miesiącach nigeryjski pomocnik wrócił do Polonii, a po kolejnym półroczu został zawodnikiem Wisły Płock.
To właśnie reprezentując barwy „Nafciarzy”, Ekwueme pojechał na początku 2004 roku na turniej finałowy PNA, rozgrywany w Tunezji. „Superorły” przywiozły z tych mistrzostw brązowy medal, a „Tolek” wystąpił w trzech spotkaniach: grupowym z RPA, półfinałowym z Tunezją oraz w meczu o trzecie miejsce przeciwko Senegalowi. Łącznie gracz Wisły Płock spędził na murawie 217 minut, więc jego wkład w końcowy wynik reprezentacji był niemały.
Brąz wywalczony w Pucharze Narodów Afryki był ostatnim momentem chwały w piłkarskiej karierze Emmanuela Ekwueme. Nigeryjczyk wsławił się później jednoczesnym podpisaniem kontraktu z Lechem Poznań i Arisem Saloniki, po czym ostatecznie wylądował w Grecji. Ekwueme nie zrobił kariery w Helladzie, więc jesienią 2007 roku zdecydował się na powrót do Polski. „Tolek” przyjął ofertę drugoligowej Warty Poznań, lecz nie zachwycał swą formą, podobnie jak później w Zniczu Pruszków. Obecnie były reprezentant Nigerii broni barw 9. zespołu III ligi w grupie opolsko-śląskiej, LZS-u Piotrówka.
Kalu Uche (Nigeria) – w ekstraklasie 54 mecze i 10 bramek
Bez wątpienia zrobił dużo większą karierę niż jego rodak, Emmanuel Ekwueme. W Polsce pojawił się latem 2001 roku. Młody skrzydłowy rezerw Espanyolu Barcelona wpadł w oko działaczom krakowskiej Wisły, którzy postanowili go wypożyczyć. Początkowo Uche nie zachwycał, ale wszystko zmieniło się, gdy szkoleniowcem „Białej Gwiazdy” został Henryk Kasperczak.
Nigeryjczyk był jednym z głównych architektów sukcesów krakowskiego klubu w sezonie 2002/2003. Wisła dotarła do 1/8 finału Pucharu UEFA, zdobyła też mistrzostwo i Puchar Polski. 21 czerwca 2003 roku Kalu Uche doczekał się debiutu w reprezentacji narodowej. W starciu z Angolą wiślak zdołał nawet wpisać się na listę strzelców.











