Wśród 368 zawodników zgłoszonych do udziału w tegorocznym Pucharze Narodów Afryki znalazło się dwóch piłkarzy reprezentujących na co dzień barwy polskich klubów: Prejuce Nakoulma z Górnika Zabrze i Abdou Razack Traore z Lechii Gdańsk – obaj grający w reprezentacji Burkina Faso.
Nie są to jednak pierwsi piłkarze z Czarnego Lądu mający w swym dorobku grę nad Wisłą, którym przyszło uczestniczyć w mistrzostwach tego kontynentu. Cofnijmy się zatem w czasie i przypomnijmy sobie sylwetki tych, często już zapomnianych, futbolistów z dalekiej Afryki.
Moussa Ouattara (Burkina Faso) – w ekstraklasie 18 meczów i 3 bramki

Swój pierwszy wyjazd na Puchar Narodów Afryki zaliczył w 2004 roku, jako piłkarz drugoligowego francuskiego US Creteil. Reprezentacja Burkina Faso była na tym turnieju chłopcem do bicia i po bezbramkowym remisie w meczu otwarcia z Senegalem jej graczom dwukrotnie przyszło przeżyć gorycz porażki (1:3 z Mali i 0:3 z Kenią). Moussa Ouattara zagrał we wszystkich trzech spotkaniach od pierwszej do ostatniej minuty.
Rosły stoper wkrótce potem stracił miejsce w składzie swojego klubu i po rozwiązaniu umowy z US Creteil musiał szukać sobie nowego pracodawcy. Ouattara imał się różnych zajęć m.in. latem 2005 roku brał udział w tradycyjnym turnieju dla bezrobotnych piłkarzy we Francji. Tam wpadł w oko ówczesnemu dyrektorowi sportowemu warszawskiej Legii, Markowi Jóźwiakowi. Gracz z Burkina Faso zaprezentował się na tyle korzystnie, że stołeczny klub postanowił podpisać z nim kontrakt. Ten transfer okazał się strzałem w dziesiątkę, gdyż Ouattara i inny czarnoskóry stoper, Dickson Choto, stworzyli na środku obrony zaporę nie do przebycia.
Sezon 2005/2006 Legia zakończyła na pierwszym miejscu w ligowej tabeli, lecz nowy mistrz Polski nie miał już dłużej pociechy ze swojego podstawowego gracza. Moussa Ouattara porzucił klub z Łazienkowskiej na rzecz ekipy z 2. Bundesligi, FC Kaiserslautern. Po trzech latach ponownie ujawnił się trudny charakter obrońcy rodem z Burkina Faso. Ouattara na skutek konfliktu z trenerem Marco Kurzem został odesłany na trybuny i mimo powołania na finały PNA w 2010 roku nie zagrał w nich nawet przez minutę. Obecnie liczący sobie już 30 lat zawodnik pozostaje bez klubu. Od kilkunastu dni przebywa na testach w Pogoni Szczecin, lecz jak na razie „Portowcy” nie podpisali z nim kontraktu.
Emmanuel Tetteh (Ghana) – w ekstraklasie 48 meczów i 13 bramek
Tym razem przenosimy się w czasie do połowy lat 90., kiedy to na piłkarskiej mapie Polski widniał klub o nazwie Lechia/Olimpia Gdańsk, powstały w wyniku fuzji Lechii Gdańsk i Olimpii Poznań. W sezonie 1995/1996 połączony twór pożegnał się z najwyższą klasą rozgrywkową.












