Kapitalna dyspozycja Roberta Lewandowskiego nie przestaje schodzić z ust dziennikarzy na całym świecie. Jeszcze nie zdążyliśmy się nacieszyć jego kosmicznym występem przeciwko Wolfsburgowi, a on zaledwie cztery dni później serwuje kolejne bramki, przekraczając magiczną barierę 100 goli w Bundeslidze. Tym razem Robert Lewandowski wszedł na boisko w podstawowym składzie i pokonał dwukrotnie bramkarza Mainz.
Jeśli już jesteśmy przy byłych zawodnikach Borussii Dortmund, to wczoraj swoją małą cegiełkę do zwycięstwa Fiorentiny nad Interem przyłożył Kuba Błaszczykowski. Polak został desygnowany do gry od początku meczu, a opuścił plac gry w 69. minucie. Zebrał niezłe oceny, ale nie wyróżniał się na tle kolegów z drużyny. Przyzwoity występ. Włoscy dziennikarze przede wszystkim chwalili jego uważną grę w defensywie. Tym razem obyło się bez asyst i bramek.
Zostajemy we Włoszech. Po niespełna miesiącu debiutu w nowych barwach (Hellas Werona) doczekał się Paweł Wszołek, który wszedł na boisko w 55. minucie spotkania przeciwko Lazio Rzym. Jego drużyna uległa na własnym boisku 1:2, a Polak tylko raz błysnął, kiedy po faulu na nim drugą żółtą kartkę otrzymał Mauricio i musiał opuścić murawę. Raczej bezbarwny występ 23-letniego zawodnika.
Nie rozstajemy się z Półwyspem Apenińskim i głosimy, że nowym wiceliderem Serie A zostało FC Torino, którego defensywą po raz kolejne pewnie rządził Kamil Glik. Zespół polskiego obrońcy traci do Interu Mediolan zaledwie dwa oczka, więc możliwe, że już w następnym podsumowaniu będziemy pisali o liderze z Polakiem w składzie. Wojciech Szczęsny jeszcze nie powrócił do intensywnych treningów, ale już ćwiczy indywidualnie na siłowni, więc prawdopodobnie po przerwie reprezentacyjnej powróci między słupki.
Weekendu nie będzie miło wspominał Paweł Golański, który przedwcześnie musiał opuścić boisko z powodu nadmiaru kartek. Jego zespół, ASA Targu Mures, zremisował na własnym stadionie z CFR Cluj. Do notesu sędziego trafił również inni dwaj Polacy – Marcus Piossek oraz Adam Marciniak. Pierwszy strzelił bramkę w barwach Kaiserslautern (2. Bundesliga), które pokonało na wyjeździe Bochum 2:1, a drugi zaliczył trafienie w cypryjskiej ekstraklasie. Jego drużyna (AEK Larnaka) pokonała u siebie Enossis Neon Paralimniou 2:1. Dla Polaka był to drugi gol w obecnym sezonie.
Cieszą również coraz mocniejsze pozycje Polaków w Jupiler League. Zarówno Rafał Wolski, jak i Filip Starzyński rozpoczęli swoje spotkania w podstawowym składzie.
Niestety smutne wieści dotarły do nas z Holandii. Filip Kurto, bramkarz Excelsioru Rotterdam, w 70. minucie spotkania stracił przytomność po zderzeniu ze słupkiem i został przetransportowany do szpitala. Według wielu wiarygodnych źródeł Polak doznał niewielkiego wstrząśnienia mózgu.











