Nawet się nie obejrzeliśmy, a już nastał sierpień. A co za tym idzie – powoli zaczynają startować rozgrywki na zachodzie Starego Kontynentu. W sobotę zainaugurowano nowy sezon w Premier League. Z kolei weekend w Niemczech stał pod znakiem DFB Pokal. Przyjrzyjmy się, jak na niespełna miesiąc przed eliminacyjnym meczem z Gibraltarem spisali się kadrowicze Nawałki.
W pierwszej kolejce Premier League Swansea Łukasza Fabiańskiego przyszło zmierzyć się w Londynie z mistrzem Anglii, Chelsea. Piłkarze „Łabędzi” mogą być z siebie zadowoleni, z gorącego terenu udało im się bowiem wywieźć jeden punkt. W zremisowanym 2:2 meczu Polak popisał się kilkoma świetnymi paradami.
Swojego debiutu w Premier League nie będą najlepiej wspominali piłkarze Bournemouth, którzy przegrali z 17. drużyną ubiegłego sezonu, Aston Villą. Artur Boruc bronił pewnie, świetną interwencję zaliczył m.in. po strzale Idrissa Gueye w 48. minucie. W 72. minucie był już jednak bez szans i po rzucie wolnym piłkę do bramki skierował Rudy Gested.
Wprawdzie Bundesliga rusza dopiero za tydzień, ale weekend poprzedzający inaugurację rozgrywek ligowych przeznaczony był na DFB Pokal. Borussia Dortmund Jakuba Błaszczykowskiego i Łukasza Piszczka mierzyła się z trzecioligowym Chemnitzer FC. W meczu wystąpił tylko ten drugi, zaliczając pełne 90 minut.
Dobre oceny po meczu z zebrał Robert Lewandowski. – Strzeliłby gola nawet, gdybyśmy obudzili go w środku nocy – tak posumował postawę Polaka „Sueddeutsche Zeitung”. Naprzeciw „Bawarczyków” stanął FC Nottingen, grający na co dzień w Oberlidze (5. poziom rozgrywkowy). Piłkarze mistrza Niemiec strzelili słabeuszowi trzy gole, a jedną z bramek zdobył właśnie Lewandowski.
https://vine.co/v/ewQTBYTLxY3
W bramce swojego nowego klubu, VfB Stuttgart, wystąpił Przemysław Tytoń. Polak nie zdołał zachować czystego konta (piłkarze z 3. Fussball-Liga strzelili gola w 37. minucie), ale ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla VfB i polskiego bramkarza będziemy mogli obejrzeć w kolejnej rundzie Pucharu Niemiec.
Trzeci (jeszcze nieoficjalny) mecz w barwach AS Roma rozegrał Wojciech Szczęsny. W towarzyskim meczu, jaki rozegrano na Estadio Mestalla z Valencią, polski bramkarz zaliczył pełne 90 minut. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1 dla AS Roma. Jedynego gola dla piłkarzy z Hiszpanii strzelił w 30. minucie Sofiane Feghouli, który wykorzystał sytuacją sam na sam z Szczęsnym.












