Polacy po meczu z Węgrami


16 listopada 2011 Polacy po meczu z Węgrami

Po wczorajszym spotkaniu towarzyskim z Węgrami wypowiedziało się kilku reprezentantów Polski. Zgodnie twierdzili, że zwycięstwo 2:1 cieszy, ale jest jeszcze wiele do poprawy.


Udostępnij na Udostępnij na

Paweł Brożek dał prowadzenie „Biało-czerwonym”
Paweł Brożek dał prowadzenie „Biało-czerwonym” (fot. Hanna Urbaniak / iGol.pl)

Jakub Błaszczykowski był jedynym piłkarzem reprezentacji Polski, który w obu meczach towarzyskich, z Włochami i Węgrami, na placu gry przebywał pełne 90 minut. Tym razem gola dla „Biało-czerwonych” strzelił jednak Paweł Brożek, który gra w kadrze, mając jednak problemy z regularnymi występami w klubie.

– Nie jestem zadowolony, bo nie gram za dużo w klubie. Moja forma jest wielką niewiadomą. Dzisiejszy mecz potwierdził jednak, że drzemie we mnie troszeczkę potencjału – powiedział Brożek. – Adrian Mierzejewski bardzo dobrze uderzył na bramkę. Można powiedzieć, że znalazłem się w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie – dodał Brożek.

Rafał Murawski wszedł na boisko dopiero po przerwie. – Mieliśmy w drugiej połowie kilka sytuacji. Było widać, że chcieliśmy podwyższyć rezultat – powiedział z kolei po meczu Rafał Murawski. – Straciliśmy bramkę i znów trzeba było rzucić się do przodu, by ten mecz wygrać. Myślę, że byliśmy drużyną lepszą. Stworzyliśmy więcej sytuacji i wygraliśmy zasłużenie – dodał.

Piłkarze stwierdzili, że na meczu z Węgrami zdecydowanie brakowało im dopingu kibiców, którzy nielicznie przyszli na Stadion Miejski w Poznaniu. – Boli nas, że tak mało kibiców pojawiło się, by nas dopingować. Gdyby był komplet, zagralibyśmy lepiej. Fani zawsze byli naszym dwunastym zawodnikiem. Ich wsparcie jest dla nas niezbędne, bo bez niego możemy mieć problemy z wyjściem z grupy na Euro 2012 – powiedział z kolei Marcin Wasilewski.

Komentarze
~abc123 (gość) - 12 lat temu

To nie problem ze niema kibiców tylko lecha ma taka
murawe ze szkod gadac

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze