Kto grał, kto siedział na ławce? Oto krótki raport z meczów Polaków w ligach zagranicznych.
HISZPANIA
Cezary Wilk (Deportivo La Coruna) – nie znalazł się w podstawowej jedenastce na mecz z Realem Sociedad, zmienił jednak na początku drugiej połowy Juana Domingueza. W meczu z nową drużyną Davida Moyesa zagrał nieźle, zanotował cztery odbiory w zremisowanym 0:0 spotkaniu.
Przemysław Tytoń (Elche FC) – stanął między słupkami swojego zespołu, który zremisował ostatecznie 2:2 z Cordobą. Swoją grą jednak nie zachwycił.
Grzegorz Krychowiak (Sevilla) – Barcelona rozgromiła jego zespół 5:1, reprezentant Polski był jednak wyróżniającą się postacią w swoim zespole. Notował odbiory i oddał jeden strzał na bramkę Claudio Bravo. Jedyny piłkarz Sevilli, który nie musi się wstydzić swojego występu.
Damien Perquis (Real Betis) – nie grał.
ANGLIA
Wojciech Szczęsny (Arsenal) – w hitowym starciu z Manchesterem United nie miał zbyt wiele do roboty, popełnił jednak jeden poważny błąd, kiedy niepewnie wyszedł do dośrodkowania, przewrócił się, przez co nie zdążył do skierowanej do własnej siatki przez Gibbsa piłki. Chwilę po bramce opuścił boisko z powodu kontuzji, Wenger jednak zapewnia, iż nie jest to nic groźnego.
Łukasz Fabiański (Swansea) – zagrał bardzo dobre spotkanie przeciwko Manchesterowi City. Ostatecznie jego Swansea przegrała 2:1, Fabiański zatrzymał jednak kilka groźnych strzałów i bez jego interwencji skończyłoby się wysokim pogromem.
Marcin Wasilewski (Leicester City) – wygląda na to, że wywalczył sobie z powrotem pewne miejsce w składzie beniaminka Premier League. W bezbramkowo zremisowanym meczu z Sunderlandem zagrał pełne 90 minut i był bardzo pewnym punktem defensywy drużyny Nigela Pearsona.
Artur Boruc (AFC Bournemouth) i Bartosz Białkowski (Ipswich Town) – w 18. kolejce angielskie Championships na przeciwko sobie stanęło dwóch polskich bramkarzy. W emocjonującym meczu obaj po dwa razy wyjmowali piłkę z siatki, zagrali jednak bardzo dobre spotkania i nie mieli zbyt wiele do powiedzenia przy straconych golach. Słowa uznania należą się zwłaszcza Białkowskiemu, który wielokrotnie ratował swoją drużynę przed stratą punktów.
Tomasz Cywka (Blackpool FC), Tomasz Kuszczak (Wolverhampton), Radosław Majewski (Huddersfield Town FC) – nie grali.
NIEMCY
Robert Lewandowski (Bayern Monachium) – bardzo dobre spotkanie przeciwko Hoffenheim. Bayern wygrał 4:0, kapitan reprezentacji Polski strzelił bramkę i zanotował asystę.
Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund) – BVB zremisowało 2:2 z rewelacją Bundesligi SC Paderborn 07. Prawy obrońca rozegrał całe spotkanie, zagrał jednak nieco poniżej swoich umiejętności.











