Pogoń Szczecin po sromotnej klęsce w Radomiu, stanęła oko w oko z nieprzewidywalnym Motorem Lublin. Drużyna Mateusza Stolarskiego postawiła sprawę jasno. Jeśli chcą się zmagać o miejsce premiowane grą w pucharach, w takich meczach trzeba walczyć do ostatniej kropli potu. Mimo to zwycięska okazała się drużyna Roberta Kolendowicza, która odwróciła losy spotkania i nie dała fory gospodarzom.
Przed pierwszym gwizdkiem tego spotkania, faworytem była oczywiście drużyna gospodarzy. Pogoń Szczecin – bo o niej mowa – jest w trakcie rewolucji. Nowy prezes, kilku nowych piłkarzy i przede wszystkim trochę więcej pieniędzy. Cel oczywisty – zamknąć usta niedowiarkom i włożyć trofeum do gabloty. Za to Motor także stawia sobie ambitne cele. Zająć miejsce premiowane grą w pucharach i dalej dokonywać rzeczy „niemożliwych”.
Po jednej zmianie w składach
Przy ustalaniu wyjściowej jedenastki, trenerzy obu ekip zdecydowali się dokonać po jednej korekcie względem składu z poprzedniego spotkania. Trener Kolendowicz zdecydował, że na lewej obronie wystąpi Leonardo Koutris zamiast Leo Borgesa. Jest to o tyle zaskakujące, że Brazylijczyk raczej nie był głównym powodem klęski w Radomiu. Za to trener Stolarski dał zadebiutować Renatowi Dadashovi od pierwszej minuty.
Pierwsza połowa naznaczona błędami indywidualnymi
Po meczu Piasta Gliwice z Górnikiem Zabrze wydawało się, że nagroda kiksu kolejki będzie należała do Frantiska Placha. Jednak nic bardziej mylnego. Już w 9. minucie następnego spotkania Valentin Cojocaru kazał Słowakowi „potrzymać piwo”, po czym padła pierwsza bramka w tym meczu. Na szczęście dla Placha, jego koledzy z drużyny szybko doprowadzili do wyrównania – po rzucie rożnym. Stały fragment gry klasycznie wykonywał Kamil Grosicki, a miejsce w polu karnym wypracował Marian Huja, który strzelił debiutanckiego gola. Na kilka minut przed gwizdkiem na przerwę Adrian Przyborek posłał piłkę za linię obrony gości, którą otrzymał Efthymis Koulouris. Król strzelców poprzedniego sezonu zmylił obrońców Motoru i skierował piłkę do siatki.










