Dobiegła końca znakomita passa dziewięciu kolejnych zwycięstw w wykonaniu graczy Zenitu Sankt Petersburg. W sobotnie popołudnie podopieczni Luciano Spallettiego zremisowali na własnym stadionie z Dynamem Moskwa 1:1.
Obaj trenerzy nie mogli skorzystać ze swoich najlepszych zawodników. W składzie gospodarzy zabrakło Władimira Bystrowa oraz Igora Denisowa, których zastąpili Danko Lazović i Siergiej Siemak. Na ławce rezerwowych Luciano Spalletti posadził Nicolasa Lombaertsa, dając tym samym szansę debiutu w lidze rosyjskiej Bruno Alvesowi. Z kolei Miodrag Bożović nie zabrał do Sankt Petersburga kontuzjowanej czwórki: Kiriłła Kombarowa, Leandro Fernandeza, Marcina Kowalczyka i Aleksandra Kokorina. Sobotnie spotkanie było prawdopodobnie pożegnaniem Dmitrija Kombarowa z zespołem Dynama. Młody pomocnik, wraz ze swoim bratem, ma podpisać w najbliższy poniedziałek kontrakt ze Spartakiem Moskwa.
Niewiele brakowało, aby w 70. sekundzie meczu wynik otworzył Aleksandr Kierżakow. Kupiony ostatniej zimy z Dynama napastnik otrzymał podanie od innego gracza mającego w swym piłkarskim CV występy w klubie z Moskwy, Danny’ego, ale nie potrafił pokonać w sytuacji sam na sam Władimira Gabułowa. Przy tej interwencji rezerwowy bramkarz reprezentacji Rosji nabawił się urazu, na szczęście masażyści „Biało-niebieskich” zdołali postawić swojego zawodnika na nogi. Nie minęło wiele czasu, a golkiper Dynama musiał wybić futbolówkę na rzut rożny. Tym razem na jego bramkę uderzał Danny. W 12. minucie kolejną groźną akcję przeprowadził Kierżakow, ale ponownie na posterunku był Gabułow.
W pierwszym kwadransie goście nie byli w stanie ani razu zagrozić bramce strzeżonej przez Wiaczesława Małafiejewa. Z kolei w polu karnym Dynama raz po raz pachniało golem. Dobrze z rzutu wolnego uderzył Kierżakow, tor lotu piłki starał się jeszcze zmienić Konstantin Zyrjanow, ostatecznie jednak futbolówka przeszła minimalnie obok słupka. Nieoczekiwanie to Miodrag Bożović mógł cieszyć się z objęcia prowadzenia przez swój zespół. W 26. minucie na prawym skrzydle Aleksandr Samiedow oszukał Tomasa Hubocana, po czym dośrodkował w pole karne, tam świetnie znalazł się Dmitrij Kombarow, który zgrał piłkę do niepilnowanego Kevina Kuranyiego, a reprezentant Niemiec zdobył swojego pierwszego gola w Rosji.
Ledwie osiem minut później gospodarzom udało się odrobić straty. Po uderzeniu Konstantina Zyrjanowa, które zablokował Denis Kołodin, futbolówka trafiła pod nogi Aleksandra Kierżakowa. Były gracz Sevilli i Dynama Moskwa strzelił w słupek, ale do odbitej piłki dopadł Danko Lazović i ze spokojem skierował ją do siatki. Błąd w tej sytuacji popełnił Marko Lomić. Serbski obrońca miał szansę na wybicie piłki poza boisko, ale nie zdecydował się na interwencję. Przed przerwą Lazović miał okazję na zdobycie swojej drugiej bramki w tym meczu. Napastnik Zenitu popisał się potężnym strzałem z rzutu wolnego, ale na posterunku był Gabułow. Chwilę wcześniej sędzia Wiaczesław Popow powinien usunąć z boiska Igora Siemszowa. Piłkarz, który jeszcze kilka miesięcy temu bronił barw Dynama, starł się z Lazoviciem i bez piłki uderzył głową Serba w klatkę piersiową.










