Transferowy szał w Europie już dawno za nami, jednak warto przyjrzeć się, kim wzmocniły się dane drużyny. Prezentujemy drugą i jednocześnie ostatnią część podsumowania ruchów transferowych we włoskiej Serie A. Tym razem z uwzględnieniem ekip głównie z tej niższej części tabeli.
Wyprzedaż w Genui
Obok Milanu to właśnie Genoa zarobiła najwięcej na sprzedaży swoich zawodników. Walcząca w poprzednim sezonie o byt w lidze drużyna znacznie się osłabiła, ale przy tym zarobiła 46 milionów. Najwięcej pieniędzy włodarze „Rossoblu” otrzymali za Destro oraz Palacio. Za tego pierwszego Roma zapłaciła 11,5 miliona, a drugi kosztował Inter o milion mniej. Ponad 7 milionów przelano do włoskiego klubu także z Kijowa, gdzie tamtejsze Dynamo zakontraktowało Veloso. Do Niemiec, do Werderu, powędrował za 3,5 miliona Sokratis. Inny z obrońców, Chico, za 2,5 miliona odszedł do Swansea. Tyle samo Genoa dostała za Acquafrescę odchodzącego do Bolonii oraz Tachtsidisa, który spróbuje swych sił w Romie. Kolejne 4 miliony to transfer Boakye do mistrza Włoch. W ostatnim dniu okienka klub na „Violę” zmienił również obrońca Nenad Tomović. Kto zastąpi tych wyrobionych już piłkarzy? Trudno szukać jakichś bardziej znanych postaci. „Rossoblu” słyną raczej właśnie z wyrabiania nazwisk i ich późniejszego sprzedawania. Podczas Deadline Day ogłoszono jednak, że do klubu powraca – na zasadzie wypożyczenia – były reprezentant Włoch, napastnik Marco Borriello. Poza tym najbardziej obiecująco wygląda transfer obrońcy Caniniego, który przeszedł za 2,5 miliona z Cagliari, oraz młodych pomocników ściągniętych z Romy – Verre (1,5 miliona) oraz Bertolacciego.
Florenckie zakupy last minute

Roberto Mancini z Manchesteru City zapowiedział, że w ostatnim dniu okienka do jego klubu zawita jeszcze z pięciu zawodników. Wcale nie kłamał. City faktycznie było niezwykle aktywne, ale niemal na równi z „Violą”, w której najwięcej ruchów zaszło właśnie w Deadline Day. Lecz o City nie wspominamy bez kozery, bo właśnie na linii Fiorentina – Manchester miały miejsce interesujące transakcje. Chodzi oczywiście o Nastasicia, którego przeprowadzka kosztowała szejków ponad 15 milionów! Serb znacznie przyczynił się do tego, że „Viola” skończyła mercato z dodatnim bilansem płatniczym. 19-letniego obrońcę we Florencji zastąpiono zaś defensorem City, Saviciem, za którego nie trzeba było wydawać ani centa. Jedną z większych sensacji jest także powrót do Serie A Luki Toniego, za którego Fiorentina również nie musiała płacić. Z Palermo za milion euro florentczycy wypożyczyli pomocnika Migliaccio. Wcześniej już defensywa została wzmocniona przez Tomovicia z Genui, Cassaniego z Palermo (3,5 miliona) oraz Rodrigueza z Villarealu (1,5 miliona). Ponadto do klubu dołączył nowy bramkarz, Viviano, którego również wypożyczono z Palermo. Najaktywniejszy obok „Juve” włoski klub w tym okienku mocno wzmocnił środek pola. Przede wszystkim ściągając za 7 milionów Borję Valero, który był pewnym punktem Villarealu. Do tego ze Sportingu za ponad 3 miliony przybył Matias Fernandez, z Liverpoolu ściągnięto rozczarowującego Aquilaniego (2 miliony), a z Romy za darmo przeszedł David Pizarro. Oddanego również za darmo do Milanu Montolivo będą starać się zastąpić wypożyczeni z Udinese i Palermo kolejno Cuadrado oraz Della Rocca. Fiorentina zyski odniosła ze sprzedaży Behramiego do Napoli za 8 milionów, wcześniej wspomnianego Nastasicia oraz Cerciego, który za 2,5 miliona powędrował do Torino. Z klubem pożegnał się także polski bramkarz, Artur Boruc.











