Lukas Podolski wyraził frustrację spowodowaną niespełnianiem obietnic przez władze FC Koeln i powiedział, że decyzję co do swojej piłkarskiej przyszłości podejmie dopiero latem.
Umowa reprezentanta Niemiec z „Kozłami” wygasa z końcem przyszłego sezonu i klub chciałby ją przedłużyć, jednak niewykluczone, że napastnik opuści Rhein Energie Stadion. Jeśli tak się stanie, to Podoolski najpewniej wyjedzie z Niemiec i będzie grał zagranicą.
– Jeśli miałbym gdzieś przejść, to za granicę. Mówię po niemiecku, polsku, angielsku, znam też dialekt koloński. Myślę, że z taką kombinacją można wyjechać wszędzie. Cały czas otrzymuję zapytania i gdyby były naprawdę atrakcyjne, już by mnie tu nie było. Jednak podejmę decyzję nie wcześniej niż w lecie.
– Powiedziano mi, że zespół zostanie zbudowany wokół mnie, tak żebyśmy mogli ustabilizować naszą pozycję najpierw w czołowej ósemce, a później szóstce. Złożono mi wiele obietnic, zanim tutaj przyszedłem, i chciałem odegrać swoją rolę w osiągnięciu tych celów. Chrostoph Daum [były trener FC Koeln – przyp. red.] powiedział kiedyś, że wiele obietnic jest składanych, ale niewiele dotrzymywanych, i wydaje mi się, że obecna sytuacja to potwierdza. Kiedy widzę, jakie perspektywy zostały mi przedstawione, a co się później faktycznie stało, to czuję się rozczarowany.








