Lukas Podolski miał wrócić do Köln przede wszystkim po to, żeby pomóc klubowi w walce o miejsce w pierwszej połowie tabeli, a może nawet pozycję gwarantującą udział w Lidze Europejskiej. Jego powrót świętowali kibice i działacze, niestety – piłkarz spisuje się poniżej oczekiwań.
Podolski nie potrafi zdobyć bramki od ponad 1300 minut, w obecnym sezonie strzelił tylko jednego gola. Często spisuje się fatalnie, prześladuje go także pech. Niepewny jest również jego udział w mistrzostwach świata w RPA.
Urodzonego w Polsce piłkarza skrytykował ostatnio prezydent FC Köln, Wolfgang Overath.
– Także Lukas musi się poświęcić, on jest przywódcą, powinien to pokazywać na boisku. Tak, jak to miało miejsce w drugiej połowie meczu ze Stuttgartem. To się uda tylko, kiedy będzie walczył – mówił prezydent klubu w lokalnej gazecie. – On musi podjąć tę walkę, pokazać wszystkim: ja, Lukas Podolski, jestem gotów odwalić brudną robotę. Za nic nie może zrezygnować.








