Prezentujący w Bundeslidze bardzo dobrą skuteczność Łukasz Podolski marzy o tym, by zagrać na nowym stadionie Górnika. O tej sprawie i innych marzeniach „Poldi” mówi w wywiadzie udzielonym oficjalnej stronie Górnika Zabrze.
Nowy stadion Górnika Zabrze, któremu kibicujesz od dziecka, budowany jest w imponującym tempie. Ani się obejrzymy, a nowoczesny obiekt zostanie oddany do użytku.
Cieszę się bardzo, że w Zabrzu budowany jest nowy stadion. Ja na bieżąco śledzę postęp prac i czekam z niecierpliwością na ten moment, gdy będzie można na nim rozegrać pierwszy mecz. Na pewno powstanie nowoczesny stadion i klub będzie miał okazję grać o wyższe cele. Moje marzenie jest takie, by zagrać na nowym obiekcie Górnika. Nie wiem tylko w jakich barwach.
Czy dalej interesujesz się losami Górnika, który zakończył przedłużoną rundę jesienną na 11. miejscu w tabeli T-Mobile Ekstraklasy?

Oczywiście, Górnik to klub, któremu kibicuję od dziecka, cały czas to podkreślam. Wszystkie mecze śledzę w telewizji albo na żywo w internecie. Zespół przegrał pechowo kilka meczów, ale ogólnie nie jest źle. W środku rundy było kilka trudnych spotkań, ale te 20 punktów na koniec jesieni to całkiem niezły wynik. Obserwuję wszystko to, co dzieje się w polskiej piłce, jak również to, co dotyczy Górnika. Mam nadzieję, że runda wiosenna będzie jeszcze lepsza i Górnik wywalczy miejsce w środku tabeli.
Nowym idolem kibiców Górnika został Prejuce Nakoluma, zdobywca sześciu bramek w rundzie jesiennej. Jak oceniasz grę napastnika z Burkina Faso?
Jego gra i zdobywane bramki zrobiły na mnie pozytywne wrażenie. Cieszę się przede wszystkim z tego, że strzelane przez niego bramki pomagają w zdobywaniu punktów przez Górnika. To bardzo ciekawy piłkarz i oby tak dalej się rozwijał. Opowiadał mi o nim w szczegółach dyrektor wykonawczy Górnika Krzysztof Maj. Od niego mam wiedzę na temat Nakoulmy.
Jakie masz oczekiwania, jeśli chodzi o wiosenne występy zabrzańskiego klubu?
Już mówiłem, że liczę na jeszcze lepszą postawę drużyny w rundzie wiosennej i życzę jej spokojnego utrzymania się w ekstraklasie. Miejsce w środku tabeli na pewno jest w zasięgu.
Przy okazji życzę piłkarzom, kibicom i ludziom pracującym w Górniku wszystkiego najlepszego w nowym roku.
Już do tradycji przeszły Twoje coroczne wizyty na stadionie Górnika Zabrze w trakcie urlopu. Łukasza Podolskiego spodziewano się w Zabrzu w okresie świąteczno-noworocznym, jednak nie pojawiłeś się na Śląsku.
Nie było mnie teraz w Gliwicach i Zabrzu, ale nic straconego. Może po Euro będę w Polsce na urlopie? Teraz myślę o Bundeslidze i przygotowaniach reprezentacji Niemiec do mistrzostw Europy. Rozgrywki wiosenne w Bundeslidze zostały skrócone ze względu na Euro i dlatego w święta nie pojawiłem się w rodzinnych stronach. Ale, jak już powiedziałem, dla kibiców Górnika zawsze znajdę czas i postaram się po Euro przyjechać na Śląsk.











