Marne widowisko stworzyły w Bielsku-Białej obie drużyny. Stroną przeważającą był co prawda beniaminek z Łęcznej, ale nieskuteczność pod bramką rywala spowodowała, że i tym razem wraca do domu bez zdobyczy punktowej.
Górnik i Podbeskidzie z różnych nastojach przystępowali do tego pojedynku. Beniaminek T-Mobile Ekstraklasy zdołał przed przerwą reprezentacyjną przełamać niekorzystną passę i pokonał na własnym obiekcie Koronę. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego spisują się zaś ostatnio w kratkę, a poprzedni mecz przyniósł im remis w starciu ze Śląskiem.
Spotkanie rozgrywane w Bielsku-Białej nie rozpoczęło się od jakiegoś niespodziewanego szturmu której z drużyn. Obie ekipy skupiły się głównie na grze w środku pola, co jednak przyniosło po jednej dość groźnej sytuacji dla każdego zespołu.
Po upływie dwóch kwadransów zaczęła się krystalizować przewaga podopiecznych Szatałowa. „Zielono-czarni” długo utrzymywali się przy piłce, co zaowocowało naprawdę groźnymi akcjami. Bliscy pokonania Peskovicia byli chociażby Mraz czy Bozić, ale żadnemu z nich ta sztuka się nie udała. Gospodarze prezentowali się zaś bardzo słabo i nikogo nie mogło dziwić, że schodząc na przerwę, usłyszeli solidną porcję gwizdów. Szczególnie miażdżące były dla nich statystyki po pierwszej części gry.
To spowodowało, że już po przerwie trener Ojrzyński zdecydował się na przeprowadzenie dwóch zmian, a nowy impuls drużynie mieli dać Malinowski i Demjan. „Górale” byli jednak tego dnia zupełnie głusi na wskazówki swojego trenera. Na niekorzyść dla kibiców, którzy w geście rozpaczy zdecydowali się na obejrzenie tego starcia, wyraźnie osłabły ataki gości i zrobiła się typowa ekstraklasowa kopanina.
Z czasem jednak gospodarze zaczęli grać coraz lepiej, ale umówmy się, trzeba byłoby włożyć naprawdę dużo wysiłku, aby prezentować się jeszcze gorzej. Mimo to goście cały czas prowadzili grę, a jedna z okazji, którą sobie stworzyli, a mianowicie Hasani, nie została zamieniona na gola. Zaczęły się więc pojawiać głosy, że Podbeskidzie może ten mecz jednak wygrać.











