Po niespodziewanej śmierci piłkarza Livorno Marosiniego odwołana została poprzednia kolejka Serie A. Dlatego w ten weekend piłkarze wracają podwójnie wypoczęci i gotowi, by powalczyć o kolejne punkty.
Chievo − Udinese

Jako pierwsi na murawę wybiegną gracze w Weronie. Miejscowe Chievo w sobotę o godzinie 18:00 podejmie walczące o Ligę Mistrzów Udinese. Goście do trzeciego w tej chwili Lazio tracą tylko trzy oczka i cały czas liczą, że uda im się wywalczyć awans do najbardziej elitarnych piłkarskich rozgrywek w Europie. Co prawda w ostatniej kolejce przegrali 1:3 z Romą na Stadio Olimpico, ale Lazio także nie zdobyło punktów. Walka jest więc zażarta, a smaczku dodaje fakt, że czek nas jeszcze bezpośredni pojedynek pomiędzy dwiema ekipami. 29 kwietnia do Udinese zawita drużyna ze stolicy i może się okazać, że tam rozstrzygną się losy awansu do Ligi Mistrzów. Jednak zanim do tego dojdzie, obie ekipy będą musiały gromadzić punkty. To zadanie zdecydowanie trudniejsze dla graczy z Udine. Chievo to bardzo niewygodny rywal, szczególnie u siebie. W Weronie miejscowi piłkarze grają bardzo zachowawczo, nie pozwalają rywalom na wiele skutecznych akcji bramkowych. Stąd też ich bilans bramkowy w 16 spotkaniach 15-15 nie może nikogo dziwić. Siedem zwycięstw, cztery remisy i zaledwie pięć porażek w tychże meczach to wymowna statystyka. Warto też zaznaczyć, że przegrane były efektem przyjazdu możnych włoskiego futbolu. Lecz nawet oni o trzy punkty musieli zaciekle walczyć, zostawiając wiele sił na boisku. Pokazało to niedawne spotkanie z Milanem. Piłkarze z Mediolanu wygrali zaledwie 1:0, ale w całym meczu to Chievo było stroną minimalnie przeważającą. To na pewno będzie ostrzeżenie dla Udinese. W końcu zawodnicy tej drużyny nie radzą sobie na obcych boiskach. Wygrali tam tylko trzy razy na 16 prób. A tym razem o zwycięstwo będzie podwójnie trudno, bo Chievo cały czas nie może być pewne utrzymania. Dlatego też nie można wątpić, że ktokolwiek odpuści rywalowi czy odstawi nogę. To będzie pojedynek trzymający w napięciu do końcowych minut.
Fiorentina− Inter













